poniedziałek, 13 maja 2013

La vie en rose






Majówka zleciała jak z bicza strzelił. Nie mogę ogrnąć się po tygodniowej przerwie od codzienności. Ciężkie są dziś moje kończyny a głowa  jeszcze cięższa. Co zrobić? 



6 komentarzy:

  1. Pełen luz!!! :) W różach ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, luz ponad wszystko! Dzięki Ruda za odwiedziny, fajnie Cię widzieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Do takiej fryzury dążę! Tylko w wersji siwoblond :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to mamy trochę podobne do siebie fryzury. Ja ją nazywam "krótko z przodu z tyłu długo". Na tych zdjęciach to Aż za długo, jak dla mnie. Wybieram się niebawem do fryzjerki, by skrócić przede wszystkim przód. Siwoblond-to ładny kolor. Ja mam swoje naturalne siweehhehe

      Usuń
    2. Moje naturalne to też siwoblond :D

      Usuń
    3. Najładniejsze, ale jeszcze nie farbuje, jeszcze nie czas.

      Usuń