poniedziałek, 5 sierpnia 2013

jugement

Post o ostatnich wydarzeniach trochę kiepskich jak na moje, ale już poszło w eter.
Osądzanie innych...
Każdy z nas osądza i wydaje opinie na temat drugich osób, ale nie każdy zdaje sobie sprawę ze skutków wyrażania opinii wypowiadając je na głos. Szczególnie dotyczy osób, o których nic nie wiemy!!!
Pierwsze spotkanie, pierwszy kontakt z człowiekiem nie upoważnia nas do wyrażania opinii na jego temat czy jego życia. Nazwa mniej przyjemna to poprostu "obgadywanie" według naszych słusznych zasad i naszych tylko racji, nie dopuszczając ani nie próbując zrozumieć innego punktu myślenia. Najprościej jest przypiąć etykietę w stylu: wiesz ona, jest taka... a on jest taki...

Jeśli już bardzo chcemy wypowiedzieć się na temat danej osoby, to najpierw zadajmy jej pytania a następnie osądzajmy bo w przeciwnym razie możemy sobie zaszkodzić i budować grube mury w porozumiewaniu się z innymi. 

Wszystkim życzę cudownych, mocnych wrażeń, BEZ WYJĄTKÓW!



 







PEARL JAM


8 komentarzy:

  1. Masz rację!!! Niezbyt mądrym jest przypinać komuś etykietkę, nie poznawszy go!!! W moim środowisku z czasów studenckich często spotykałam się z czymś takim!!! Było to bardzo irytujące!!!
    Dałaś mi trochę do myślenia!!! Wychodzi na to, że paczka, której się trzymałam była grupą zamkniętych w sobie odludków, nie dopuszczających nikogo z zewnątrz!!! I teraz żałuję, bo nie mam do kogo gęby otworzyć, a jedyna bliska mi przyjaciółka wyfrunęła do Irlandii i tyle ją widzieli!!!
    P.S. Fantastyczna sukienka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że nie ma nic bardziej mylnego niż to etykietyzowanie. Szlak mnie trafia, kiedy słyszę jakieś wyssane z palca opowieści na temat osób drugich, z którymi się w ogóle nie rozmawiało i to nie tylko dotyczy mojej osoby lecz ludzi, których znam przelotnie.
      Nom, nie ma co się zamykać w swoim świecie, warto być otwartym na inność, gdyż inność mnie inspiruje.
      Nie przesadzaj Ruda, nie jesteś sama, możemy sobie pogadać tu przy wirtualnej kawce.
      Zapraszam

      Usuń
    2. :D i tego się trzymam!!!

      Usuń
  2. Hm... często byłam (pewnie dalej jestem) przedmiotem obmowy. Szczerze, to nie robi to na mnie wrażenia. Chcecie, to pieprzcie głupoty - takie mam podejście. Każdemu zdarzy się palnąć jakąś głupotę na temat drugiego, albo czasem człowiek się wda w takie obgadywanie, napuszczony przez kogoś... Tego najbardziej żałuję. :)
    Widzę, że ludzie wolą się zajmować cudzym życiem niż robić coś ze swoim. Wszystko wszystkim mają za złe - swoje przekichane żywoty też. I się wyżywają. Ludzkość - cóż za wybryk natury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo, sivka Ty to jestes babka z charakterem i dlatego zawsze bedziesz na jezykach. Kobieta,co radzi sobie w zyciu i ma cos do powiedzenia, generalnie sie o niej mowi zle albo dobrze.
      Ja staram sie odcinac od takich sytuacji, nie wchodze w te dziecinne gierki. Ciagle powtarzam lepiej "spojrz na siebie"

      Trafnie to ujelas.

      Sory,ale pisze na klawiaturze bez polskich znakow;

      Usuń
  3. hej, dzięki
    może obsrw na bloglovin?

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie oceniam i nie chcę, żeby mnie oceniano :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, tym bardziej, że pierwsze wrażenie często bywa mylne:)

    OdpowiedzUsuń