piątek, 27 września 2013

recueillement


Ja tam się cieszę że jesień, bo to czas na długie domowe wieczory przy muzyce, kadzidłach i świeczkach zapachowych, to szwędanie się po lesie w poszukiwaniu grzybów, ktore uwielbiam zbierać i marynować, lubię też rozpalać ognisko o tej porze i piec w nim ziemniaki, chodzić z plecakiem po górach z terosmem gorącej herbaty, lubię jesienią ciepłe skarpety i wygodne pół buty, swetry, szaliki oraz czapki i wreszcie mam ochotę zasiąść przed filmem z kubkiem herbaty, książki też się przyjemniej czyta wieczorem...zadumać się można z refleksją jesienną, z kotami można posiedzieć na kanapie wygodnie, miękkie kapcie na nogach lubię...ech...wyliczać by można by było długo co ja lubię, ja tam się cieszę a wy? 












Katarzyna Groniec, którą bardzo sobie cenię i uwielbiam, oto jeden z jej utworów moich ulubionych




czwartek, 26 września 2013

sałatka ze świeżego selera

Sałatka z naci selera

Składniki:
5 łodyg naci selera
pół papryki czerwonej
pół papryki zielonej
pół melona
ziarno sezamu

Składniki:
sos vinegraitte:
pół łyżeczki miodu kwiatowego
pół łyżki sosu vineigraitte
zioła prowansalskie
nać pietruszki

Przygotowanie:
Składniki umyć i pokroić w drobną kostkę, wymieszać z sosem, wstawić do lodówki na godzinę.

Seler naciowy doskonale komponuje się ze smakiem melona. Doskonała sałatka, świeża, aromatyczna i chrupiąca.






wtorek, 24 września 2013

Cannes


Myślę, że Cannes nie trzeba promować ze względu na sławę dzięki międzynarodowemu fetiwalowi filmowemu, jaką przyciąga do siebie turystów, bogaczy i sławnych ludzi. Francuzi podtrzymują tę tradycję, to takie miasteczko, gdzie można wydać mnóstwo euro i podbudować swojego "ego".  
Promenada, która zwie się La Croisette, wzdłuż której ciągną się najdroższe hotele, oblegana jest przez turystów. Stare miasteczko z malowniczymi uliczkami i kawiarniami prowadzi do zamku Mont Chevalier, gdzie miesci się średniowieczny zamek przerobiony na muzeum z którego na szczycie wieży, można podziwiać niesamowite widoki na całą Riwierę.
Warto również zobaczyć galerię francuskich malarzy oraz ciekawą kolekcję przedmiotów historycznych. 


Ubrana jestem w Kiecuchnę w kolorze orange jakby z gazy





















wtorek, 17 września 2013

froufrou


Ja nawet wiem Skąd biorą się te wszystkie szmery W dalekim tle Abstrakcje śmiałe i etery A ty coś jesz I jesteś taka niezmęczona kiczem Wieje Wieje i rozwiewa mnie 
Wyprowadzam się wyprowadzam się na górę Wyprowadzam się w piórnikowym garniturze 
Wyprowadzam się i zasilam czarną dziurę A ty możesz zostać Posłuchaj mnie Syreno nimfo pokręcona Posłuchaj mnie Zaśpiewaj żebym z lekka skonał Bo chociaż wiem Bo chociaż wiem skąd biorą się te wszystkie szmery w niebie Wieje Wieje i rozwiewa mnie























Lech Janerka "Wieje"

                                            

piątek, 13 września 2013

mala vida czyli guacamole

Uwielbiam guacamole ponad wszystko i dlatego chciałabym się z wami podzielić przepisem na tą wspaniałą przekąskę. Jeśli jej jeszcze nie znacie, to naprawdę polecam, warto spróbować!
Składniki:
2 duże avokado
0,5 cebuli
2 pomidory
sól
oliwa 2 łyżki stołowe

Przygootowanie:

Przekrawamy awokado na pół, wyjmujemy pestki i odkładamy na bok, nie wyrzucamy, gdyż  będą nam potrzebne. Następnie oddzielamy łyżką miąższ od skórki i wkładamy do miski. 
Cebulę i pomidora kroimy drobno w kostkę, przekładamy do naczynia, avokado rozdrabniamy widelcem. Na koniec wszystko ze sobą mieszamy z solą i oliwą. Pestki, które odłożyliśmy wczesniej dodajemy do guacamole po to by guacamole nam nie ściemniało(podobno to działa)
Podajemy z chipsami nachos...

Nie dodaję cytryny, gdyż zabija smak awokado, zresztą ten przepis pochodzi od meksykanina on również nie skrapia gauacamole cytryną.  Wszystko zalezy od smaku, jak kto woli.



Poniżej przedstawiam zdjęcia koszulki, którą dostałam od kolegi, mam jakąś manię ostatnio bo wszystkim moim t-shirtom obcinam rękawy






Gracias Adan!