niedziela, 8 września 2013

real


 Jestem na etapie próby zrozumienia o co chodzi w tym życiu. Chyba mnie dopadł kryzys wieku średniego. Wiem, że nie chce już wkładac energii w to czego nie lubię robić: działać wbrew samej sobie i czuć się z tym źle. Postanowiłam dokonać decyzji, zmienić coś w swoim życiu, bo od zawsze czułam chęć zmiany, poprostu chcę przekonać się, czy podołam ogarnąć nową rzeczywistość i czy odnajdę się w nowych rolach. Przecież prawdziwy rozwój wydarza się w sytuacjach nie komfortowych. Nie warto stwarzać w swoim umyśle jakiekolwiek ograniczenia i nie bać się niczego. Wszystko zależy przecież od nas samych. Póki co, staram się wdrożyć wszystkie moje umiejętności do zaadoptowania się, w nowych okolicznościach, ale bez spinania i stresu. Naturalnie niech się samo dzieje.
 Czy mi się uda? 
Tego nie wiem, ale żałowałabym do końca swoich dni, gdybym nie spróbowała. 

I jak to wujek Twain pisał...

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc, odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap wiatr w żagle. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Mark T. 



Kadzidła zapachowe, number one: Agarbatti


                                              
Po obiadku, pora na deserek. Czy ma ktoś ochotę na czekoladowe sardynki? 
 Makaron z warzywami w sosie pomidorowym
Do skrzyni wsypałam kocią miętkę i przez to kocur przez cały dzień z niej nie wychodził



Mój żywy słodziak:)














23 komentarze:

  1. Dokładnie:-) Wszystko musi się samo dziać. Ach fajna z Ciebie osobowość:-*
    Śliczna sukienka.Lubię ten kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki wielkie Jenny, ty też masz coś do powiedzenia i dlatego lubie do Ciebie zaglądać.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się:-)Co do pędu życiowego, to zauważyłam ,że jednak jak wrzucam na luz to zdecydowanie jest lepiej. Chociaż czasem jest potrzebny impuls:-)
      Może kiedyś uda nam się zorganizować jakieś fajne spotkanie. Klub fajnych babek:-)

      Usuń
    2. Bo jak człowiek jest spięty i zdenerwowany to nic nie wychodzi. Wrzućić na luz i poczekać, to pomaga.

      Moja droga!
      Świetny pomysł z tym spotkaniem:)

      Usuń
  3. Pdoba mi się, że tak piszesz. Zdecydowanie nie ma sensu robić czegokolwiek wbrew sobie, na siłę, być z kimś, z kim nam nie po drodze. Zmiany - napęd ludzkości. Najważniejsze, że chce się chcieć, bo najgorsze stać w miejscu i mieć pretensje do świata, że on jednak się kręci :) Wg mnie nie chodzi o SUKCES, jako wynik działania, ale sukcesem jest samo działanie...
    A poza widzę kolejny fajnny ciuch i okoliczności przyrody!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą w 200%, że nie chodzi o sukces sam w sobie, ale o działanie, o podejmowanie decyzji,o próbę, o coś więcej niż tylko przeżyć, o odpowiedzialność za swoje życie a nie ciągłe krytykowanie, że to wina chorego systemu w kraju. Jest jak jest. Politycy to, ech.. po co gadać....piiiii:)

    Ciuch-wiekowy, trochę sprany, ale za to jak się nosi. Proszę pani 100% cotton.
    ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz był do Ciebie Sivko, znowu nie trafiłam w odpowiedź:)

      Usuń
    2. A ja za to zjadam słowa i litery (bo wiesz, ja ciągle w jakimś pędzie, ale takim pozytywnym, który lubię, bo daje mi kopa). Właśnie, narzekactwo powoduje, że jeszcze bardziej się wchodzi w ten nieprzyjemny stan, a powinno się od tego uciekać. Z obserwacji i doświadczenia - wydaje mi się, że ci którzy narzekają, po prostu to lubią. Jak im podsuniesz rozwiązanie, to zaraz znajdą kilka powodów dla których dalej warto mieć skwaszona minę. Szkoda na to życia :D

      Usuń
    3. Prawda!
      Też lubię speed,taki normalny, taki, który nakręca do dalszego działania. Powiem Ci, że staram się uciekać od ponuraków, wysysają energię jak wampiry. Ciągłe marudzenie a to na pogodę, a to na ludzi,a to, że się ktoś nie uśmiechnął...masakra. Tylko współczuć im, bo ciągle są niezadowoleni.
      Myślę, że trzeba by niektórych zawieść do Afryki na 2miesiące i to załatwi sprawę, niech docenią w końcu to co mają. Inni nie mają tak łatwo jak my.

      Usuń
  5. Twoje pzemyślenia triafiają do mnie w 100%! Trzymam kciuki za zmiany, które wprowadzasz teraz w swoim życiu- ale myślę, że ogromnym osiągnięciem jest już samo zdecydowanie się na nie!
    Ja niestety też miałam teraz czas podejmowania ważnych decyzji. Niestety, pokazał on, że ciągle brakuje mi siły na to, żeby pójść własną drogą. Tym bardziej więc mam nadzieję, że Tobie się uda!
    A tak poza tym to uwielbiam wszystkie zdjęcia, które zamieszczasz, są tak niezwykle klimatyczne! No i bardzo Ci do twarzy w amarantowym! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Gabrielle, kiedyś musi nastąpić ten koniec, który zapoczątkuje kompletnie coś nowego. U mnie właśnie już trwa.

      Widocznie , twój czas na podjęcie decyzji jeszcze nie dojrzał, zwyczajnie czasami cza poczekać,. Nie martw się, samo przyjdzie.

      Dziękuję Ci za miłe słowa, bardzo nakręcają do dalszej pracy.
      Buziaki:)

      Usuń
  6. Kryzys wieku średniego? Jakiego średniego? ;-)

    A postanowienia zacne - popieram!

    Głaski dla słodziaka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Ewo, znaczy się przedwczesny, tak trochę na żarty...

      Zagłaskam dziś, Iwana od Pani...

      Dziękujemy:)

      Usuń
  7. Życzę Ci powodzenia w realizacji Twoich postanowień!!! Pozdrawiam, zachwycona sukienką, zdjęciami i inspirującym tekstem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że moje myśli(taki bełkot niestylistyczny)stał się przyczyną inspiracji.

      Dziękuję Ruda-

      Usuń
  8. Przesympatyczne zdjęcia:) Kocur rewelacyjny:) Ja mam kocią miętę w sprayu (chyba mniejsza intensywność) i kociaki wariują tylko przez kilka minut;>/ Jak najbardziej masz rację - 'Polak mądry po szkodzie', dlatego warto korzystać z życia choć czasami łatwe to nie jest, bo wiąże się z ryzykiem bądź innymi barierami (przynajmniej w moim przypadku):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kocią mietkę do posiania. Rośnie jak nienormalna, tzn nie ma z nią problemów w pielęgnacji, a jaki zapach unosi się w powietrzu...Uwaga, Ta kocia miętka, działa nie tylko na koty!

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia! Super kiciuś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. klimatyczne zdjęcia :) i piękny kolor sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te słowa Marka T. mam w ramce na widocznym w miejscu i sobie czytam kilka razy dziennie, żeby nie zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ten cytat goscił w moim pokoju przez wiele wiele lat , gdy mieszkałam z rodzicami? mam tak samo jak Ty...i do dziś pamiętam-jest ponad czasowy!

      Usuń