sobota, 30 listopada 2013

...

Zaczęło się szaleństwo świąteczne...czy też to czujecie? Gdzie się nie pójdzie do sklepu, tam wielkie wyłapywanie klienta: kupuj  i konsumuj więcej.


Jako, że jeszcze trwamy w przepięknym listopadzie wcale ten temat na razie do mnie nie przemawia i dlatego korzystając ze słonecznego dnia wyruszyłam na zielonką trawkę zaczerpnąć świeżego powietrza a przy okazji posilić się w cudownych okolicznościach przyrody. 

Chciałam również wszystkim podziękować za wsparcie w poprzednim poście, takie pogadanki oczyszczają  umysł. 

To korzystając jeszcze z okazji, życzę wszystkim dużo zdrówka  i ubierajcie się ciepło na cybulkę.











Kot Iwan, na spacerze...



Balbino Medellin

24 komentarze:

  1. Na początku to może :-* za piękny, pozytywny post . Taka aura niech trwa zawsze :-) Mega klimatycznie tam u Ciebie , te zdjęcia z kawą po prostu <3 Trzymaj się, a szaleństwa jeszcze nie poczułam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Jenny, jesteś moim lekarstwem. Dziękuję za miłe słowa, to bardzo pomaga.
    Klimat świąteczny przed nami, dopiero się zaczyna. U mnie od połowy listopada słychać, czuć i widać święta, ale jest dobrze)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także nie przepadam za tą świąteczną nagonką w listopadzie, bo gdy nadchodzi ten właściwy czas świąt czuję już nimi totalny przesyt...
    Bardzo Ci zazdroszczę takiego fajnego pikniku na powietrzu, tęsknię za czymś takim :)
    (pogoda na Warmii nas nie rozpieszcza...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, takie miesięczne wyprzedzenie świąt to przesada.

      hm...ciepło było tylko na słońcu, ale warto było: wygrzałam kości i odpoczęłam. Mam nadzieję, że już nie długo na Warmii zagości słońce!

      Usuń
  4. O jaki przyjemny klimat na tych zdjęciach, chyba jeszcze było całkiem ciepło. :) Kawa, kocyk.. :) A gdzie dla kota mleczko? ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotek, jakoś nie lubi pić mleka...tylko pije wodę od maleńkiego.
      Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Ale piknik, no nie mogę!!! Kawusia, leżaczek, kwiatki nawet kwitną!!! Nie ma co, jadę do Ciebie, bo u nas tak zimno i szaro, że nie chce mi się nawet myśleć o wycieczkowaniu!!!! (a może to przez ciążę :)). W każdym bądź razie zazdroszczę tej przemiłej aury!!!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najwięcej takich pięknych chwil!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu też powoli zaczyna się zima. Czasami tu tak leje deszcz, że też mi się odechciewa wszystkiego, tylko zostać w domu i leniuchować:
      Dzięki za piękne życzenia-to bardzo ważne i oby więcej ludzi życzyło sobie tak spontacznie jak Ty:)

      Usuń
  6. Ale piknik! Zazdroszczę:) U mnie tak zimno i mokro że to już niemożliwość tak pocelebrować okoliczności przyrody. Ostatni piknik robiłam pod koniec października. Pięknie tam u Ciebie:) Kotek fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki skromny ten piknik na zdjęciu, ale zawsze to coś...oby do wiosny i do przyszłych pikników-grilów. Dzięki wielkie za komentarz i odwiedziny:)

      Usuń
  7. O ludu, było aż tak ciepło? :) Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepło było przez chwilę, kiedy słońce świeciło. Potem szybko uciekać cza było-zimno...brrrr

      Usuń
  8. W niektórych sklepach, to już nawet w październiku święta;/
    Bardzo ciekawy post.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że Ci się podoba. Pozdrawiam

      Usuń
  9. Piknik w listopadzie, i to w takich "okolicznościach przyrody". Świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, tez uważam, że można piknikować w listopadzie. Zobaczymy czy uda mi się zorganizować (jak co roku)w grudniu na mrozie przy grzanym winie. Mniam. Nabrałam ochoty:)

      Usuń
  10. Świetne zdjęcia i wyprawa. Kicia cudna. Ja atmosfery świątecznej nie czuję póki co, ale może dlatego, że rzadko wychodzę z domu. Pogoda także nie sprzyja poczuciu zbliżających się świat;) Ja jednak zaczęłam przystrajać mieszkanie w lampki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo,z tego co pamiętam to już w listopadzie ubraliście choinkę a wogole to masz inne obowiązki teraz na głowie. Życzę Ci wobec tego przyjemnych chwil przed świętami i abyś w końcu poczuła radosne święta:)

      Usuń
    2. Dziękuję. Już teraz życzę wesołych i pogodnych świąt:) Szkoda tylko, że nie będą białe.

      Usuń
  11. W odpowiedzi do Twojego komentarza na moim blogu:
    Jeździłam konno, ale nabawiłam się kontuzji i zaprzestałam;(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi z tego powodu.
      Pytam: bo ja też koniara jestem. Tyle, że od dwóch lat mam małą przerwę.

      Usuń
  12. Fajny taki piknik:) super fotki! Ja nie przepadam za tym zamieszaniem przedświątecznym!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło i dziekuję za odwiedziny Aniu.
      Również pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Świetne zdjęcia i krajobraz ;) Super sprawa z takim piknikiem :):)

    http://izabielaa.blogspot.com/2013/12/we-never-change.html

    OdpowiedzUsuń