wtorek, 14 stycznia 2014

Zimowe warzywa i sok



Skąd brać witaminy o tej porze?
Na pewno nie z kartonu ani z apteki. Sama natura daje nam tyle możliwości i wspaniałych kombinacji  smakowych. Polecam soki naturalne, wyciskane ze świeżych owoców i warzyw, bez sztucznego dosładzania, bez barwników i innych witaminowych wspomagaczy. 
Szklanka soku wypita raz dziennie dodaje energii na cały dzień. Nieprawdopodobne, ale w tym roku jakoś omija mnie: znużenie, ociężałość i senność. Uwierzcie mi to działa...

No to, hop szklankę soku!

Składniki:
5 buraków
4 marchewki
3 jabłka
1 seler naciowy

Warzywa i owoce obrać. Następnie zmiksować i spożywać:)




21 komentarzy:

  1. Oooo ja uwielbiam domowe soki, są takie pyszne, że wypijam ich zawsze za dużo i potem troszkę cierpię ;) Ale są cudowne, nie tylko zimą, bo latem, ze świeżutkich warzyw są jeszcze lepsze i wspaniale sycą :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, latem również piję...wiadomo, najlepsze soki prosto z ogródka:)

      Usuń
  2. Mniam!!! Smakowity temat!!! Uwielbiam soki ze świeżych owoców, czy warzyw :D!!!
    P.S. Możesz śmiało chwytać za druty ;) Post gotowy :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. heh u mnie tez kochana o zdrowiu , poniekąd :-) Za dużo u mnie było ostatnio batoników :-D Czas nawyki zmienić.
    Także soczki jak najbardziej wskazane, dodaję do listy <3:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, ostatnimi czasy zajadam się ciastkami i innymi czekoladkami- naprawdę cięzko mi odstawić teraz słodycze.

      Usuń
    2. Dobrze mówisz, trzeba nawyki zmienić, tyle, że ja uwielbiam kawę z ciastkiem i czekoladką. To juz jest dla mnie codzienny rytuał:)

      Usuń
  4. No patrz, robiłam soki buraczane latem, pora powrócić do tematu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAk, pamiętam twojego posta, były u Ciebie buraczane soki:)

      Usuń
  5. Domowe soki to jest to! Jak taki wypiję, albo zjem przygotowana przez siebie surówkę to czuję się naprawdę lepiej. Ale do podjadania nie zdrowych rzeczy też mam słabość, więc bilans się w sumie wyrównuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie takie soki w zimie- zdecydowanie nie! Zamarzłabym...:( Ciepłe śniadania, gorące zupy, gotowane obiady- to na co dzień. Jedynie w gorące lato soki z warzyw...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, te soki nie są zimne, mają temperaturę pokojową i nie jest mi po nich zimno bo są energetyczne:)
      W każdym razie, jestem bardzo ciekawa twojej wiedzy...Mam nadzieję, że kiedyś wprowadzisz mnie do świata medycyny chińskiej, choćby tak odrobinkę:)

      Usuń
    2. a ajurwedzie też się pije soki raczej latem ,a zimą warzywka na ciepło ale to zależy od typu jakby osoby :D od jej kombinacji jakby:-) Póki co uważam że soczki z warzyw pijmy cały rok :*

      Usuń
  7. Chyba muszę się wreszcie przekonać do buraków... W końcu mają taki piękny kolor ;) ;) Jem zdecydowanie za mało warzyw i owoców!
    Ruda

    OdpowiedzUsuń
  8. cholera, niedawno narzekałam, że w mojej diecie jest za mało warzyw i owoców... ten sok wydaje się kuszącą opcją, zwłaszcza dla takiego śpiocha jak ja. :D ile wychodzi tej mikstury z takiej dawki?

    czyżbyś też studiowała animacją kultury? w sumie nie spotkałam się z tym, żeby inne kierunki miały podobną formę licencjatu. :)

    haha, dzięki, doszłam do wniosku, że futro wygląda babcinie do tego stopnia, że trzeba to jakoś przełamać i postawiłam na czapkę. :)

    dziękuję! :* mimo wszystko uważam, że sekret mojej "urody" tkwi w odpowiednim ustawieniu się do obiektywu; samojebki zawsze wychodzą najlepiej! :D ja się ukrywam? ;o

    moje kociska są dość nieuchwytne, a jeśli już pojawią się w zasięgu wzroku, ciężko zrobić im jakiekolwiek zdjęcie, ale postaram się!

    OdpowiedzUsuń
  9. a to elegancko, bo przepadam za jabłkami i marchwią, za burakami już tak średnio. ;)
    dzisiaj mieliśmy pierwsze zajęcia z dzieciakami i było nie najgorzej, całkiem znośne te bachory.
    ach, dupę mam dużą, kinola też, więc równowaga musi być zachowana, co objawia się wytrzeszczem. :D zielone, przy naokoło źrenic jakby piwne i z plamkami. niektórzy mówią, że szare.
    haha, a widzisz, u mnie też odwrotnie - gdy widzę zdjęcia na przykład z imprez, mam ochotę usiąść w kącie i płakać. :D
    z tej choroby się nie leczy, koty są najwspanialsze! na pocieszenie mam kotałę, którą niedawno znalazłam na tumblrze: http://25.media.tumblr.com/e7b26e32e0591edf683016d59a301e03/tumblr_mz38klb7dz1rfrrjso1_500.jpg

    OdpowiedzUsuń
  10. wiesz co, wczoraj obrałam i pokroiłam wszystkie te warzywa i owoce, po czym mama mnie uświadomiła, że nie mamy sokowirówki czy tam innego sprzętu do miksowania. to sobie popiłam!

    a to akurat racja, w tej świetlicy, w której prowadzimy zajęcia, sporo dzieci jest z patologicznych rodzin, ręce opadają, gdy człowiek dowie się niektórych rzeczy.

    dziękuję bardzo :* a dzisiaj zrobiłam zdjęcia Lucyferowi, więc jeśli będę na siłach, to wrzucę dzisiaj zdjęcia, o!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja do soku warzywnego dowalam zawsze mnóstwo przypraw - bazylia, oregano, ale najczęściej chili;)
    a świeżo wyciśnięty sok z grejfruta działa na mnie mega pobudzająco, potrafi zastąpić mi ukochaną kawusię!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm..a jakże?...wypróbujemy. Dzięki za podpowiedź:

      Usuń