poniedziałek, 17 lutego 2014

Pão de Queijo






 Pao de Queijo, to taki chlebek brazylijski z parmezanem serwowany przeważnie na śniadanie, ja tam zajadam o każdej porze dnia. Bardzo prosty w przygotowaniu, nieskomplikowany a jaki pyszny...mówię Wam. Takie dania najbardziej lubię. Zapraszam do wypróbowania przepisu.


Składniki:
200 ml mleka
250 gr tapioca
2 jajka
30 gr masła
sól 
120 gr startego parmezanu

Przygotowanie:
W garnku podgrzewamy mleko z masłem, następnie dodajemy tapiocę. Mieszamy tapiokę do czasu wchłonięcia się mleka. Zdejmujemy z ognia. Dodajemy 2 jajka oraz parmezan. Mieszamy i wyrabiamy ręcznie ciasto przez około 5 minut tworząc z tapioci zbitą kulę. 

Podgrzewamy piekarnik, formujemy w rękach małe kulki i kolejno układamy na blasze. Pieczemy 20 minut w temperaturze 200st.







A tu info, co to tapioka(wilkipedia)
Tapioka – produkt skrobiowy otrzymany z manioku.
Zawiera lekkostrawne węglowodany i niewiele białka. Jest hipoalergiczna i pozbawiona smaku. Nie zawiera glutenu i cholesterolu.

Tapioki w postaci mąki używa się jako zagęszczacza do sosów, musów. Granulat tapioki stosuje się do wyrobu leguminkisieli mlecznych iowocowych.






 Brak mi słów, by opisać wokal Yasmine Levy...zachwycający i jedyny w swoim rodzaju:)




16 komentarzy:

  1. Dobrze ze dodałas co to tapioka, i tak dość często piekę chleb w domu , jak dorwę w sklepie tapiokę to spróbuje ! Na Twoja odpowiedzialność ...
    Ale skoro piekłam juz ciasto z Fasoli ... To i może z tapioki sie uda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj a nie pożałujesz. Dzieciaki, też lubią:)

      Usuń
  2. Przepis brzmi przepysznie! :-) A muzyka cudo - uwielbiam hiszpański z towarzyszeniem gitary w takich balladach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moją opininię. Zawsze raduje sie moje serce, gdy ktoś zachwyca się podobnie, jej głosem:)
      dziekuję:)

      Usuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tapioka:-) Podobne chlebki robię na sposób ajuwerdyjski , tylko nie ma parmezanu , spróbuję na pewno . Muzyka koi , chyba potrzebowałam takich dzwięków, dziękuję :-* Jak zdrówko kochana ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję...co raz lepiej. Co prawda, ciągle boli, ale muszę sie pomału rozruszać:)
      MuuZyka jej, to terapia na mój "zryty" beret.
      Uściski-kochana:)

      Usuń
  4. Jakie fajne, żółte kuleczki, bardzo chciałabym je spróbować, tylko muszę dorwać tapiokę :)
    Ten pierwszy utwór jest piękny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że można jeść takie prosto z piekarnika, bo gorące pieczywo uwielbiam. Cieszę się, że z nogą coraz lepiej, mam nadzieję, że szybko się wykurujesz i staniesz pewnie na własnych dwóch nogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie podpieram się kulami, ale dzięki za dobre słowo:)

      Usuń
  6. Mmmmmmmmmm... bułeczki wyglądają apetycznie!!! Misio!!! Leć po tapiokę!!!
    Muzyka obłędna, aż ciary po skórze przechodzą!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze masz z Tym misiem swoim...hehhe:)

      Usuń
  7. Łał, zgłodniałam:) Ruszam na poszukiwanie tapioki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie kupujesz taką tapiocę? :) bo przepis brzmi intrygująco :)


    P.S. Kiedyś chodziłam na basen wieczorami :) ale ostatnio boję się, że jeśli nie pójdę rano, to wieczorem już nie będzie mi się chciało... wiesz... winko, film, książka, blog... gdzie tam basen... ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bez problemu dostaniesz w każdym hipermarkecie lub w sklepie ze zdrową żywnością. Ja kupiłam w kerfurze.)

      Aaa...jasne, rozumiem takie wieczorki przy winku to sama przyjemność. Uwielbiam:)

      Usuń
  9. Pyszniutkie już na pierwszy rzut oka:)

    OdpowiedzUsuń