czwartek, 3 kwietnia 2014

Znakomite, wege pulpety/..




... i radość na twarzy.



Składniki:
pół małego kalafiorka
pół białej kapustki
1 biała rzepa
4 marchewki
3 łyżki mąki tapioca
4 łyżki mąki pszennej
sól

sos:
1 cebula
1 por
sos sojowy
czosnek
papryka chilli
2 łyżki mąki tapioca



Wykonanie:
Kalafiora i kapustę  poszatkować na drobne kawałki, marchew oraz rzepę zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Przełożyć warzywa do większej miski, dodać mąkę i posolić. Wszystko dobrze ze sobą wymieszać. Formować małe kulki, dociskając je, żeby tworzyły zbitą masę. Następnie smażymy na głębokim oleju. Przekładamy na ręcznik papierowy aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Polewamy sosem pulpety no i gotowe.


Sos:
Cebulę i pora kroimy w drobną kostkę, następnie smażymy na oleju po chwili dodajemy pokrojony czosnek. Gdy nam się warzywka zarumienią dodajemy tapiocę i energicznym ruchem mieszamy dolewając trochę wody by powstał nam sos. Doprawiamy sosem sojowym oraz solą.


mam stan we łbie:)

19 komentarzy:

  1. Wyglądają przepysznie! Jeszcze nigdy nie jadłam wege pulpetów, ale czuję, że trzeba to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. teraz jak jestem singlem to mogę wdrażać w życie Twoje przepisy :) :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakiś plus jest w tym wszystkim.
      Ściskam Cię mocno:)

      Usuń
  3. O rany, ale mi narobiłaś smaku:) Zrobię je! Myślisz, że bez rzepy i z mąką pszenną bez mąki tapioca też będą dobre?

    PS. Witam Cię serdecznie u siebie i szkoda, że nie mogę i ja Ciebie sobie zaobserwować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że możesz zrobić bez rzepy
      A co do mąki, to tapioca dobrze skleja składniki. Możesz użyć również (maizenę)czyli. tzw skrobię kukurydzianą.
      Powodzenia:)

      Usuń
    2. Super:) Maizenę akurat mam:)) Będzie pyszny obiadek:)

      Pozdrowienia!:)

      Usuń
  4. oj, wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za przepis! Postanowiłam wprowadzić małe zmiany w moim jadłospisie i szukam hm.."inspiracji":)
    To danie wygląda pychotkowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę Cię bardzo i niech na zdrówko wyjdzie:)

      Usuń
  6. Już od tylu lat jestem wege i jeszcze nigdy nie robiłam typowych warzywnych kotlecików - czas to zmienić - dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie daleko do Wege , jestem typowym stekożercą , ale lubie wrzucić coś i jarskiego , zwłaszcza jak nie nazywa sie to soja ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś cukinia, jutro... pulpeciki :D. Jak tak dalej pójdzie to przekabacę rodzinkę na wege :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze zrobisz. Za dużo cierpienia na tym świecie.

      Usuń
  9. właśnie słucham i czuję chyba to samo! otóż to, gdyby chociaż takie myślenie mogło coś zmienić... a tu klops, człowiek tylko się dobija niepotrzebnie. i racja, jeszcze ten czas przeciekający przez palce... a co jeśli nie zdążymy zrobić wszystkiego, czego chcemy?
    ja też mam taką nadzieję, postaram się na razie o tym nie myśleć i jakoś żyć dniem dzisiejszym, ot i co.
    ja też tak myślę, to smutne, że niska samoocena skutkuje takim zachowaniem, ech, które jest bezsensowne i absurdalne. bo po co komuś narzucać odmienne poglądy?
    Ty również się trzymaj i nie dawaj się przytłaczać przykrym myślom! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. O, kocham takie dania, brzmi pysznie - musimy z mym lubym zrobić, bo dużo eksperymentujemy ostatnio :)
    I Brudne Dzieci Sida... Ma młodość :D

    OdpowiedzUsuń
  11. whoah this weblog is great i like studying your articles.
    Stay up the good work! You already know, a lot of individuals are looking round for this info, you can
    help them greatly.

    Feel free to visit my site; swanstone reviews

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają fantastycznie:)

    OdpowiedzUsuń