poniedziałek, 16 czerwca 2014

16.06


100% bawełny O% plastiku

Moje nowe odkrycie:
American Vintage





 
 

Ciągle przygotowuję soki z warzyw i z owoców. I dlatego po raz kolejny prezentuję sposób na wykorzystanie wiór z warzyw z sokowirówki, oczywiście po wegańsku.  Wychodzi mi taki chlebek warzywny, dodaję mąkę, pestki z dyni i słonecznika: zapiekam około 40 minut i voila!








21 komentarzy:

  1. pieknie jak zwykle, uwilebiam takie luzne stroje, nie myslalas zeby byc modelka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, zdjęcia są o wiele ciekawsze bez mojego pyska, w rzeczywistości wyglądam strasznie:)

      Usuń
  2. Chleb chętnie spróbowałabym, bardzo kusząco wygląda:)
    Ja w ostatnim czasie także sprawdzam 'naturalność' tkanin;)
    Bardzo ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepis super. Zawsze zastanawiam się jak mogę wykorzystać te odpadki :) chlebka jeszcze nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ty masz świetne nogi! :-) Sukieneczka, jej kolor i chusta do tego - dla mnie bomba!!! zdarłabym z Ciebie całość i chętnie sama założyła :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spięty aj lawiu są macz :D

    Dzięki za kolejny fajowy przepius! Ja blenduję od wczoraj co podleci, bo kupiłam sobie wreszcie blender.Genialne musy owocowe serwuję rodzince i zupka krem z ziemniaczków i brokułów w garze czeka, a ja się cieszę, jakbym sobie furę kupiła jakąś za pińcet tysięcy :))) I czekam też co mi z piekarnika wylezie, bo wsadziłam ciasto bez cienia produktów odzwierzęcych. Tylko kasza jaglana, marchew, jabłka i płatki owsiane i trochę mąki orkiszowej - nie wiem, czy to się będzie trzymało kupy, ale nawet jak będzie breja, to i tak się zje.

    No i fajna "szmatka" na Tobie. Ale naj naj naj bardziej zazdroszczę tego co za Tobą w tle. Włączyła mi sę tęsknota za morzem, zwłaszcza że nie wiem czy mi się uda w tym roku nad jakieś wyskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez blendera w kuchni roślinnej, jak bez jednej ręki. W cale się nie dziwię, że się cieszysz, bo soki i zupy z blenderka, są rewelka:)
      Najlepsze są przepisy z głowy i z tego co jest w lodówce. Daj znać jak wyszło.
      Z kiecki tez się cieszę, bo ostatnio chodzę po sklepach i jestem podłamana tegoroczną modą. Żeby tak szlak wszystko, no nic mi nie pasuje. Palemki, kwiatki i inne pierdoły...Ja chcę, tylko spokoju, na sobie też, dlatego American Vintage, b. mi przypasował:)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia Elunia :D i ty taka rozmarzona - romantyczna - śliczna!!!
    Chlebuś wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ cudowna kiecka! gdzie taką dorwałaś?

    jakiś czas temu zmieniłam adres bloga, jeśli chcesz widzieć moje aktualności, musisz jeszcze raz dodać go do obserwowanych w pulpicie nawigacyjnym ;)

    mam taką nadzieję, chciałabym, żeby wszystkie moje gadziny żyły z sobą w jako takim pokoju. oj, kochana, owszem, a jaka gaduła!

    a gdzież Ty się podziewasz ciągle? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany jestem pod wielkim wrażeniem , suknia Ty sesja wszystko jest obłędne , zaskakujesz mnie z posta na post mega pozytywnie <3 uwielbiam :-***

    OdpowiedzUsuń
  9. Woooow dziewczyno , co tam chlebek , wyglądasz fantastycznie !!!!!
    Tak prosto , tak Dziewczęco , tak niesamowicie .....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyno wyglądasz super! Jak ja bym się chciała tak ubierać, ale niestety nie jestem taka szczupła :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaaaaaaaa! Jaka cudna kamienna plaża!!!!!!!!
    Pamiętam moje początki wege- bez blendera ani rusz. I tak do dzisiaj- mam całą maszynerię miksująco-mieląco-szatkująco-mieszająca:)
    A bawełna jest bosca- a właściwie ty w niej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem teraz dobrej myśli, został mi jeden rozdział do napisania ;) w każdym razie nie- dziękuję!
    a to moja wnuczka, Kiciula niedawno się okociła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Recycling wiór owocowych i warzywnych musi być pycha! Bawełniana kiecka ekstra, zdecydowanie mój styl, i nawet mogłabym ukryć co nieco :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna sukienka! Sama bym ją bardzo chciała mieć u siebie w szafie:) Wiórkowy chlebek wygląda przepysznie. Śliczną masz tą miseczkę.

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  15. o maamo, fajna kieca! A przez wypiek się ślinię wegegębę do monitora! pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pysznie ten chlebek wygląda :) i zapewne taki jest !
    Sukienka także super - sama chciałabym sobie taką kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sukienka jest śliczna, a Ty wyglądasz wspaniale w tym kolorku!;) Co do chlebka strasznie fajny pomysł;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialna kieca i świetne zdjęcia!
    No i kuchnia... - wchodzę w to małymi kroczkami. ;)
    Fajnie, że trafiłam!
    dominika

    OdpowiedzUsuń