czwartek, 21 sierpnia 2014

Letni spacer z J.

Taki był czas, że zajęłam się zupełnie innymi rzeczami niż internecik, odcięli mi go brutalnie bez pukania do drzwi i bez powiadomienia, że od jutra nie będzie pani miała dostępu do sieci. Tak się właśnie dzieje, jak się nie czyta i nie kontroluje nudnych rachunków, które trza zapłacić. Z ręką na sercu przyznaję, że nie mam do tego głowy, zapominam, nie ogarniam, wszystko zwalam na mojego pana. Taka ze mnie pani domu, że nawet nie wiedziałabym, gdzie mam pójść z tym rachunkiem, no chyba, że do mamy. 
Szczerze to nie wiem, jak długo pociągnę jeszcze na blogu bo wiekowy komputer z którego obecnie korzystam odmawia mi posłuszeństwa. Zawiesza się co 3 minuty, pełno w nim wirusów a ja ciągle na nowo otwieram stronę i piszę jedno i to samo. Szlak by to trafił, no ileż można powtarzać jedno zdanie i ile melis przy tym można wypić?
Bardzo jestem ciekawa, co u Was się dzieje, jak życie mija i czy wszystko u Was w porządku?. Pomalutku będę nadrabiać zaległości i odwiedzać Wasze nie skromne progi.
Chciałam się tyko z Wami przywitać i powiedzieć, że u mnie wszystko jest o.k. bo spokojnie i chyba tak jak być powinno, albo można by było jeszcze więcej z siebie dać. 

No to cześć!


Na spacerze z piękną bratanicą:)






Wegańska zupa z algami morskimi i warzywami







19 komentarzy:

  1. oooo, a ja zastanawiałam się niedawno, co się z Tobą dzieje! mój komputer też czasami szwankuje - nowego laptopa zdążyłam już dwa razy zalać wodą...
    ładną masz siostrzenicę i sama pięknie wyglądasz ;) a kocisko - wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  2. No cieszę się, że u ciebie dobrze:) Tęskniłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze wszyscy tu tęsknimy! Ogarniaj i rób wszystko abyś tu była :D Ślicznie jak zawsze wyglądasz :* Jedzonko i kocik <3

    OdpowiedzUsuń
  4. bratanica sliczna jak i ciocia:)
    dalej instaluj antywirusy i pisz do nas!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez wielokrotnie zaglądałam ... To twoja corcia ??!! Fajnie razem wygladacie :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. A już miałam pisać, czy żyjesz tam jeszcze, a tu proszę, żyjesz, choć bez kompa (prawie) i netu ;)
    Obie z bratanicą wyglądacie prześlicznie! No a kocio... ech, boski czarnulec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że jesteś i to w jak przemiłym towarzystwie :D!!! Eluna zrób coś z tym kompem i bywaj, bo tęsknię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że jesteś :) A bratanica jest przesłodka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekne zdjecia! Ciesze sie, ze Cie widac. Moze czas pomyslec o zmianie komputera? :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Najwyższa pora kupić nowy, tyle, ze ciągle szkoda mi kasy.

      Usuń
  10. haaaa, w takim razie możemy przybić sobie piątkę! jak udało Ci się z tego wyjść? jeśli to zbyt osobiste pytanie, wybacz. ;) wydaje mi się, że kluczem do sukcesu jest zrozumienie pewnych rzeczy i w związku z tym ma nadzieję, że kiedyś w końcu wyjdę na prostą. trzeba w to wierzyć!
    też mam taką nadzieję, no i jeszcze jedną - że może ktoś gdzieś, kiedyś, coś sobie uświadomi.
    trzeba było się nie zastanawiać, tylko brać! i dziękuję bardzo za wszystkie dobre słowa! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że jednak nie znikniesz całkiem z blogosfery. Cieszę się, że internet już masz z powrotem, a z rachunkami się nie lubię też:) Bratanica rzeczywiście piękna, a butki ma genialne:D Też bym takie chciała dla siebie. Foty jedzonka pysznie zachęcające:)
    Widzę, że Twoje futro też przeżywa rozstania? Panna Miau się układa na walizce, miauczy i płacze, a jak wychodzimy z domu, to się obraża i nie chce się pożegnać. Po powrocie naszym już jest w anielskim nastroju, obskakuje walizki i przez kilka tygodni śpi z nami w sypialni:D
    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  12. kurczę ja też nie ogarniam papierowych spraw ...
    dobrze, że chociaż umiem zrobić przelew i zapłacić co tam musze internetowo, ale jakieś bardziej skomplikowane rzeczy powierzam już facetowi :) Gdyby mi odcięli neta to faktycznie zrobiłby się problem :P
    A tak w ogóle strasznie podoba mi się ta fryzurka !! A stroj kojarzy mi się typowo z Claire Marshall :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki dziewczyny, za przemiłe komentarze. Cieszę się, że powróciłam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie zrobiona relacja. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy te buty są skórzane?

    OdpowiedzUsuń
  16. Taaak, są.
    Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń