sobota, 13 grudnia 2014

wspomnienie



Taki sweter, jak widać na zdjęciu nosił mój ś. p. dziadzio. W tamtych czasach rozpinane swetry kojarzyły mi się ze starszymi panami, którzy noszą wyprasowane koszule, zapięte pod szyją na ostatni guzik. Teraz sama łażę w podobnych i chodzi też w nich taki przemiły staruszek, mieszkający ode mnie 3 bloki dalej, którego odwiedzam co tydzień pytając się, czy czegoś ze sklepu nie potrzebuje i jak się dziś czuje.
Śmialiśmy się ostatnio, że mamy identyczne swetry, tyle, że jego sweter ma z 15 lat a mój nowy, nie dawno kupiony. 











zjawiskowa, demoniczna, jedyna taka Justyna S



20 komentarzy:

  1. W takim blezerku wyobrażam sobie zawsze profesora Dmuchawca, kiedy czytam książki Musierowicz :-) A najciekawsze jest to, że też chętnie bym teraz taki założyła... ;-)
    Nie śledzę polskiej sceny muzycznej od dawna, ale chyba musiałabym nadrobić twórczość przynajmniej tych starch znajomych - dałaś mi do myślenia zjawiskową Justyną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc, mamy podobne skojarzenia.
      Też nie śledzę z namiętnością pl sceny muzycznej, ale jest kilka artystów, których bardzo cenię, jak Jopek Anna, Stańko Tomasz, Turnau...Steczkowska, nie dawno mi się spodobała:)

      Usuń
  2. Wiesz, ten sweter jest idealny, ciepły, miły, taki otulający, po prostu cudowny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki własnie jest. Jeszcze na domiar tego przywołuje wspomnienia...

      Usuń
  3. Do tego pana w takim swetrze pasuje fajka. Ta prawdziwa, z cybuchem, nie że papieros :) :) Świetny wygląd, nie kombinowany. A Steczkowskiej kiedyś nie cierpiałam, nie odmawiając jej głosu i siły rażenia. Jednak wydawała mi się zbyt sztuczna w całym tym swoim imidżu... Teraz chyba bardziej ją trawię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak. Fajka byłaby idealna a oprócz tego dodałabym do pana również zakręconego wąsa pod nosem.
      Wiesz, że bardzo podobnie miałam ze Steczkowską? Kiedyś nie mogłam jej słuchać, ani też oglądać a dziś powoli na nią się otwieram i zadziwiająco mi się podoba. Może ta jej, mroczność i nie cukierkowy styl mnie pociąga. Steczkowska jest totalnie pomieszana i ciągle miesza w muzyce, nie za bardzo wie czy pozostać w popie jak wszyscy, czy też być artystką nie zależną, jest za mało przekonująca. Fakt, ten jej cały wizualny wygląd i widowiskowe przedstawienia są mało ciekawe, jak dla mnie. Tak, jak by chciała czymś nadrobić i odwrócić uwagę słuchacza. No nie wiem, zresztą:)

      Usuń
  4. Hahaha ja kiedyś kiedyś podobny z mojego taty ściągałam ....

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjawiskowo wyglądasz! Chyba przypominasz trochę w tej nonszalancji Kasię Nosowską :)
    Wielkim, ciepluśnym swetrom mówię stanowcze tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, gdzie mi tam do cudownej Kasi N, ale dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Mój dziadek także nosił podobne. Regularnie jednak powracają dawne czasy w modzie, a ponadto jakoś sympatycznie ubierać się jak dziadek;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój absolutny luz... uwielbiam. Nie stroszysz piórek, tylko nosisz to co lubisz, wyglądając przy tym oryginalnie, ciekawie, po prostu fajnie :).
    P.S. Dziewczynę szamana znam na pamięć, później straciła się dla mnie Justyna Steczkowska, choć szczerze mówiąc po 2000 roku, nie znam jej twórczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyna szamana, to był kiedyś hicior na imprezach.

      Ale mi poprawiłaś humor tym komentarzem, nawet nie wiesz jak bardzo. Takie miłe, szczere słowa, mają niesamowitą moc naprawczą. Fajnie jest pisać bloga a jeszcze fajniej być w kontakcie z tak przesympatycznymi dziewczynami.
      Dziękuję:)

      Usuń
  8. Fajny sweter, taki do zawinięcia się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, nawet kota można zawinąć w niego:)

      Usuń
  9. mam nadzieję, w każdym razie uznam to za naukę na przyszłość, trzeba nad sobą pracować całe życie. :) akurat książki Musierowicz mają to do siebie, że pochłonięcie jednej z nich to kwestia popołudnia. kompletuję brakujące tomy.
    haha, nasze podróże totalnie nie wypaliły, Izrael został odwołany z powodu napiętej sytuacji politycznej, niestety... ale na pewno jeszcze gdzieś wyruszymy. :)
    dziękuję! tego bloga prowadzę najdłużej ze wszystkich, więc myślę, że kolejne 300 postów wskoczy w najbliższych latach.

    też lubię takie swetry, są najwygodniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ten sweter, a kontakt ze starszym Panem... piękna sprawa (i dla niego i dla Ciebie). Ciągnie mnie ostatnio do rozmów ze starszymi ludźmi, uwielbiam słuchać wspomnień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie mamy...Wiesz, że ten pan podróżował kiedyś dużo po świecie i ma tyle ciekawych rzeczy do opowiedzenia, aż jestem pełna podziwu. To jest niesamowita sytuacja dla mnie, spotkać taką skromną osobę z ogromnym bagażem życiowym i na dodatek z dystansem do siebie i życia. Tylko brać przykład z takich ludzi.

      Dziękuję:)

      Usuń
  11. Śliczny sweter. Też lubię takie:) Spacer środkiem ulicy? Odważna z Ciebie dziewczyna:))

    OdpowiedzUsuń