sobota, 17 stycznia 2015

do opisania



Mam taki czas, że wszystkie moje poważne rozmowy dotyczą tematu wolności słowa. Jestem zmęczona i doskwiera mi dziś samotność. 
Dobrze, że mam dziś czerwone wino, muzYkę i wspomnienia:)









8 komentarzy:

  1. Nirvana i Dorsi... I Pink Floyd i Led Zeppelin...!

    I spodnie masz fajne. A wolnośc słowa... jak o niej nie mówić dzisiaj?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też dziś mam czerwone wino, zatem Twoje zdrowie! :)
    Jak zwykle podoba mi się kurteczka, masz ich jeszcze dużo? :))

    OdpowiedzUsuń
  3. To jakiś czas taki... zakminiony!!!
    Nie tak jak być miało!!
    Niestety... wino się już skończyło!

    OdpowiedzUsuń
  4. W samotności czasem miewa się dobre natchnienia. Wolność słowa? Hm. Nie wiem czy to w ogóle istnieje. Co to oznacza. Może najlepiej, gdyby ludzkość zamilkła, bo póki co, to jest nadmiar słów. Bezsensownych, pustych.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Długość dźwięku samotności"- ot i z tym skojarzył mi się twój post.
    Tulę i ciepełko przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Kochana, przesyłam pozytywną energię i nie mogę się nie zachwycić Twoim strojem.
    Trzymaj się ciepło, uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło, że zaglądacie.
    Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń