niedziela, 26 kwietnia 2015

Nalanda



Nalanda, to obecnie ruiny klasztoru buddyjskiego oraz pozostałości Uniwersytetu Buddyjskiego w północno-wschodnich Indiach.
Był to pierwszy zamieszkiwany Uniwersytet na świecie, ponieważ pracowało na nim 2000 uczonych oraz 10,000 uczących się mnichów z różnych kierunków buddyzmu.
Nauka polegała na dwustopniowym nauczaniu: przekazywaniu wiedzy oraz praktykowaniu nauk buddyjskich.
Przedmioty obejmowały badanie pism buddyjskich na poziomie mahajany i hinajany, filozofii, teologii i logiki oraz astronomii i matematyki.
Dziś Nalanda, to ruiny i gruzy, które rozciągają się na bardzo dużej powierzchni w zadbanej okolicy ze skoszonymi trawnikami, brukowanymi chodnikami, tablicami informacyjnymi  oraz z ławkami dla zmęczonych, to taki nie typowy krajobraz Indii.





Uniwersytet Nalanda ma do dziś niesamowity prestiż, który przewyższa pozostałe szkoły I choć pozostały po niej zabytkowe ruiny nadal słynie z ucieleśnionych cnót, kojarzonych z wyższym wykształceniem, miłość do wiedzy dla niej samej. 
Słowo Nalanda słyszane jest w całych Indiach i na świecie, przywołuje pamięć o wielkim nauczaniu i formułowaniu pytań z różnych punktów widzenia oraz nie łatwego udzielenia na nie odpowiedzi wyjaśniając nauki przyczyny i skutku.



Prawdziwym ciosem dla Nalandy było nadejście w 1197 r bezwzględnych najeźdzców muzułmańskich z Turcji, którzy nie tolerowali innych religii i kultur. Wtargnęli oni bezkarnie na posiadłość Uniwersytetu zabijając setki a nawet tysiące zakonników i nauczycieli. Biblioteka została totalnie splądrowana i zniszczona.
Ponoć olbrzymie zbiory około 9 milionów bezcennych książek głównie rękopisy, paliły się około 6 miesięcy.
Dr. Mirjah-i-Siraj badająca historię Nalandy informuje, że tysiące mnichów palono żywcem a drugie tysiąc, zginęło od miecza islamskiego by wykorzenić buddyzm. Opisuje również, że buddyzm praktycznie zniknął pod wpływem brutalnego fanatyzmu. Zniszczenie Nalanda jest jednym z największych aktów wandalizmu przez muzułmańskich najeźdzców kultury Indii. Szok tego wydarzenia żyje w pamięci lokalnej kultury
Nalanda, który był renomowanym miejscem nauk buddyjskich stał się przez wiele lat ruiną i opuszczonym  miejscem,  pokryty dzikimi zaroślami.








Na szczęście powstał ambitny projekt, aby przywrócić najbardziej świecki, na całym świecie Uniwersytet. W 2010 roku Parlament Indyjski uchwalił ustawę zatwierdzająca plany odbudowy kampusu jako symbol globalnych ambicji indyjskich. Mówi się o sfinansowaniu przez rząd Singapuru, Indii, Japonii oraz Chin,

Ironią tej historii jest, iż obecna populacja wokół Nalanda jest przeważnie analfabetami. Pomimo pięknych krajobrazów i bogactw naturalnych, dziś ma jeden z najgorszych wskaźników rozwoju społecznego, korupcji oraz materialnej nędzy.

Lokalizacja:
Nalanda znajduje sie 90 km od Patna, Bihar

A tu dla bardziej wnikliwych, artykuł dr Daya Hevapatirane ze Sri Lanki

http://dharmadveepayeiranama.blogspot.fr/2010/12/worlds-first-buddhist-university.html


Nalanda University Logo Nalanda university plan











piątek, 24 kwietnia 2015

Przypomnienie dla tych, którzy są poza granicami kraju


Obywatele polscy, którzy chcą oddać swój głos w nadchodzących wyborach prezydenckich w jednym z obwodów głosowania poza granicami kraju mogą już wnioskować o dopisanie do spisu wyborców korzystając z dedykowanej platformy elektronicznej eWybory.


Zamiar głosowania należy zgłosić nie później niż 3 dni przed dniem wyborów tj. do 7 maja 2015 r., w przypadku głosowania osobistego oraz 15 dni przed dniem wyborów tj. do 27 kwietnia 2015 r. w przypadku głosowania korespondencyjnego.


chyba po raz pierwszy, wiem na kogo zagłosuję:)

*i  nie bez powodu mój ulubiony Tuwim...


sobota, 18 kwietnia 2015

Kushinagar


Kolejne miejsce, kolejna ważna przystań dla tych, którzy podążają śladami Buddy. I tak trafiłam do   Kushinagar w północnych Indiach. To miejsce gdzie Budda wygłosił swoje ostatnie nauki i tu został poddany kremacji, a dokładnie w Rambhar Stupa.








Wszystko pięknie układa mi się teraz w głowie, a dokładnie cała historia związana z filozofią buddyjską. Nareszcie pewne wydarzenia zostały usystematyzowane. Musiałam tam pojechać, a raczej chciałam. Powód był nie lada, gdyż życzyłam sobie by wszystko lepiej zrozumieć i zobaczyć na własne oczy te słynne miejsca, ogarnąć to co mi zalegało na wątrobie.
I powiem kochani, że wszystko pięknie, jest zachwyt, radość, wspaniała wycieczka, ble, ble, ble... wszystko to znamy, ale najważniejsze jednak jest to, że dane mi było spotkać na swojej drodze wspaniałych ludzi, których połączyła nas ta podróż. Niezwykłe doświadczenie dla umysłu i dla dalszego rozwoju.
Wgląd życzliwych ludzi, którzy pokazali nad czym  by można jeszcze popracować i nie wcale tam jakaś gadanina typu musisz jeszcze wykonać to i tamto by być lepszym, ale zwyczajna relacja z kimś, kto jest w stanie wysłuchać, pokazać i zrozumieć, iż ludzie są Twoim lustrzanym odbiciem i przykładem, jaki naprawdę jesteś, czy przyciągasz czy raczej odpychasz.
Jeśli jesteś w stanie to pojąć, zaczyna się świetna zabawa z emocjami i praca z nadmuchanym ego.

Wiem, że dla niektórych jest to tak oczywiste, że zastanawiać się nie ma po co. I zajebiście cieszę się, że są Tacy, którzy mają ten wgląd i  mądrość przenikającą.
Piątka dla Was za to. 
Jednak z punktu widzenia osoby, która od zawsze miała ze sobą problemy, nie do opisania jest uczucie jakie mnie wypełnia, radość i wdzięczność za to co mi się przytrafiło i za to, co się  wydarza w tej chwili.

Niech żyje Kushinagar!

Niech żyje, niech sobie żyje:)


piątek, 3 kwietnia 2015

Sarnath

Jak pisałam  w poprzednim poście Budda przybył z Bodhgaya do Sarnath, po 49 dniach medytacji. Miejscowość ta położona jest w północnych Indiach, tylko 13 kilometrów od Waranasi. To tu Budda wygłosił swoje pierwsze nauki o wprawieniu w ruch Koła Dharmy swoim pierwszym pięciu uczniom, dlatego obowiązkowo Sarnath stał się kolejnym miejscem do odwiedzenia, ponieważ  odbył się tu po raz pierwszy wykład Buddy.


Sarnath, zwany również parkiem jeleni. Można podziwiać te piękne zwierzęta całkiem z bliska a jeśli się podejdzie bliżej, to jest szansa na pogłaskanie ich.


Pod koniec XII wieku i tu muzułmanie dotarli do Sarnath, kompletnie dewastując  miejsce,  używając przy tym kamieni ze zrujnowanych świątyń do budowania pobliskich domów. Dobrze, że angielska ekipa archeologów zdołała zabezpieczyć to miejsce w przeciwnym razie, dziś nie byłoby możliwe zwiedzanie tego miejsca.


I na koniec Stupa Dhamekh nazywana Stupą Mądrości lub Stupą Szesnatu Bram, wynosi 34 m wysokości o średnicy 28, 3 m została postawiona przez indyjskiego króla Aśoka w 249 r. p. n. e. Miejsce to przykuwa jak magnez wszystkich ludzi z różnych zakątków świata. Wokół niej, krąży niezliczona ilość ludzi wysyłając życzenia o błogosławieństwo i o pomyślność w życiu dla wszystkich istot. Gdzieś obok medytujący mnisi powtarzający swoje mantry oraz rodziny z dziećmi a cała  atmosfera wokół tego miejsca przepełniona jest w zgodzie, w ciszy i w spokoju bez żadnych podziałów na różnice religijne.



:)