środa, 19 sierpnia 2015

sierpniowa ulga

 
 
Hej ho,
 



Nareszcie odżyłam, skończyły się koszmarne upały i dlatego czuję się znacznie lepiej. Nastał dla mnie czas na spacery i przyjemne wędrówki.  Powietrze znowu jest orzeźwiające a delikatny wiatr przyjemnie schładza, aż miło posiedzieć przy kawce na świeżym powietrzu. W tym tygodniu po raz pierwszy od dwóch miesięcy wyłączyłam klimę i wiatraki. Jak to fajnie powrócić do normalnych temperatur.

Sukienka prosta skromna tak jak lubię, bez podkreślania talii, której skądinąd nie posiadam.
A na rękach to nie są żadne rzemyki z młodości, to są moje amulety, które chronią mnie przed złymi emocjami. Praktycznie nigdy ich nie zdejmuję, nawet wtedy kiedy obfocam całą siebie i nic do siebie nie pasuje, bo przecież wcale nie chodzi mi o modę.

 

 
 
 



poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Autour du lac d'Allos, Haut Verdon, Haut Var Cians-Allos

Po raz kolejny wyruszyliśmy w nasze kochane góry. Zorganizowałam dwudniową wycieczkę wokół jeziora, maszerując wolno i bez pośpiechu, zachwycając się każdym drobnym szczegółem, by nic nie umknęło nam z oczu. Szlak nie trudny ani też nie nudny, bo za każdym pagórkiem widać coraz to inne widoki. Marsz przez piękne zielone wzgórza, skaliste skały i doliny.

Odkrywamy co raz to nowe szlaki, zróżnicowane krajobrazy i przepiękne widoki. Pobyt na łonie natury, bez kontaktu z elektronicznym światem i bez tego betonowego kołchozu, wprawia mnie w błogi stan i dlatego tak chętnie wybywam z miasta, zabierając ze sobą plecak, kijki i trochę jedzenia. Tym razem zostaliśmy na noc, rozbijając obozowisko przy jeziorze Allos. Jestem jakaś nienormalna, bo często kręci mi się łza w oku ze wzruszenia nad pięknem i obcowaniem w tak dzikich i pięknych okolicznościach przyrody. Chciałoby się zostać trochę dłużej lub w ogóle po raz kolejny zmienić swoje życie, bo jeśli tak bardzo ciągnie człowieka w tamte strony, to może faktycznie warto byłoby coś z tym zrobić. ?
 
 

 
 
 





 
 mała przerwa na jedzenie, koreczki hiszpańskie, kanapka +kubek herbaty

 
świstak na zdjęciu


 
poranny widok na jezioro Allos