środa, 3 lutego 2016

Czas na Nas

 
 
To już końcówka, chyba jak dla mnie najtrudniejsza. Bóle brzucha i  przepowiadające skurcze coraz bardziej się nasilają. Na te dolegliwości bardzo pomaga relaksująca kąpiel i wcześniej wypracowany z położną głęboki, miarowy oddech, czyli wdech przez nos a wydech ustami, jest on dłuższy od wdechu, taki do samego końca, by usunąć z płuc całe powietrze. Być może, któraś z Was zna inne metody rozluźnienia i chciałaby się ze mną podzielić, chętnie poczytam.
 
Ogólnie nie mam lekko, pewnie jak każda kobieta w ciąży, ale z tego co się orientuję nie każda z nas przechodzi ten ostatni miesiąc tak ciężko, jak ja.
Ale, ale... nie o marudzeniu miało być, bo podsumowując ciążę choć jeszcze trwa, cieszę się bardzo że dane mi było mieć tyle wolnego czasu dla siebie. Móc oddawać się przyjemnościom i doceniać każdą chwilę, która spowodowała, że stałam się panią swego czasu. I na dodatek stwierdzam, że hormony w ciąży powodują, że kobieta staje się piękniejsza i bardziej kobieca. Moja skóra na twarzy zrobiła się promienna, zmarszczki zniknęły, wygładziły się, a włosy stały się gęstsze i lśniące. Mam nadzieję, że już tak zostanie.