czwartek, 29 września 2016

wrzesień

Już miałam skasować bloga ważkę, ale się powstrzymałam. Po prostu, brak czasu i brak chęci do robienia zdjęć. Na dodatek fotograf mi się buntuje, żebym już sobie dała na wstrzymanie i po co ja ciągle wrzucam do internetu foty, nic nie znaczących ciuchów. To ja mu tłumaczę, że czasami lubię zerknąć co u dziewczyn słychać i jakie trendy w modzie, bo to taka odskocznia i nie ukrywam, że lubię zaglądać i obserwować, jak kto ubrany. Zwyczajnie inspiruje się i staram się odświeżać moje stare ciuchy. Nie kupuję, bo odkąd prowadzę bloga wyleczyłam się z beznadziejnego zakupoholizmu w ciucholandach. Za dużo niepotrzebnych i nieprzemyślanych rzeczy nabyłam. Ale to było kiedyś.
Dziś koncentruje się na synku moim najfajniejszym.