piątek, 20 stycznia 2017



Dziś publikuję kilka zdjęć z grudniowej wycieczki z Marsylii. Nasi kochani znajomi udostępnili nam swoje mieszkanie i tym sposobem mogliśmy spędzić kilka dni w tym mieście.


Marsylia dla mnie, to totalny kontrast i przeciwieństwo urokliwego prowansalskiego klimatu we Francji. Pierwszy raz, zobaczyłam tak wiele okratowanych okien w tym kraju, pewnie nie bez powodu mieszkańcy miasta próbują się w jakiś sposób zabezpieczyć przed kradzieżami. Marsylia ma złą opinię nie tylko wśród francuzów, ale i obcokrajowców. Aby się o tym przekonać z pewnością trzeba tam zamieszkać, zbyt krótko byliśmy, by osądzić to miasto negatywnie. Jak zwykle najszybciej złapałam kontakt z obcokrajowcami ponieważ mamy podobnie i doskonale wiemy, jak człowiek czuje się poza granicami swojego kraju.

Marsylia jest drugim największym miastem Francji zaraz po Paryżu, jest bardzo duża i rozwleczona, otoczona pięknymi górami wokół morza. Oprócz tego, jest administracyjną stolicą olbrzymiego regionu Prowansja i jak to przystało na nadmorskie miasto, całe turystyczne centrum znajduje się przy morzu, plaży oraz w słynnym marsylskim, starym porcie.

Na szczycie góry miasta znajduje się kaplica Matki Boskiej z dzieciątkiem. Przewodnik podaje, że czuwa ona nad rybakami wychodzącymi w morze. Z tarasu kaplicy widać całą panoramę miasta, kawałek morza oraz wszystkie otaczające Marsylię wyspy. Chcieliśmy udać się na jedną z nich, ale warunki pogodowe nie były sprzyjające. Następnym razem, gdy będzie już cieplej z pewnością się tam wybierzemy.

W centrum można również zobaczyć wiele zabytków architektonicznych, stare średniowieczne budowle i nadal zachowane kościoły w tym skupisku muzułmańskiego społeczeństwa. Duża ilość sklepików, restauracji orientalnych, małych kawiarenek. Ponadto ceny za wynajęcie mieszkania już nie są tak wygórowane jak na Lazurowe przystało, a koszty utrzymania o wiele niższe niż w tych słynnych, skomercjalizowanych miejscowościach. Nawet rozmawialiśmy z panem, iż można by było pomieszkać w Marsylii przez chwilę, póki młody do szkoły jeszcze nie musi. Myślę, że szybciutko bym się tam zadomowiła.



Pięknego weekendu dla wszystkich:)























23 komentarze:

  1. O popatrz, wiem ze kiedys Marsylia mialabardzo zla slawe, ale pozniej czytajac internety odnioslam wrazenie, ze to juz przeszlosc, ze wszystko sie zmienilo, a tu takie zaskoczenie, ze jednak z tymi zmianami to nie do konca prawda. Milego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się zmienia. Znajomi mówią, że jest bezpiecznie. Taką ma złą sławę to miasto,

      Usuń
  2. great post!!! have a good day!!!!👌👌👌💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna zdjęcia. :-) Jeśli szukasz towarzyszki podróży w takie fajne miejsce to wpisuję się na listę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ta Marsylia, az trudno uwierzyć że ma złą sławę. Fantastyczne zdjęcia, miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne foty. Nigdy nie byłam w tamtych rejonach. Ale nigdy nie myślałam, żeby chcieć być. Nie wiem czemu... Francja to dla mnie jak inna planeta, taka obca kraina, mentalnie i w ogóle. Byłam tylko raz, stopem, tylko do Paryża i z powrotem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Francja jest piękna do zwiedzania, ale droga. Warto ją zobaczyć.
      Ja ciągle jej uczę się i poznaję.
      Paryż za to uwielbiam, bardzo chciałabym w nim zamieszkać.
      Dziękuję.

      Usuń
  6. Fajne miejsca. Chętnie bym zobaczyła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miasto!!! Może kiedyś i ja tam dotrę :)!!!
    Pozdrawiam serdecznie :*!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. a moze jednkalk warto do tej Marsylii sie kiedys ^pofatygowac

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne zdjęcia. Nigdy nie byłam w Marsylii, ale chętnie bym się wybrała. Zamieszkać z kolei bym chciała gdziekolwiek, gdzie jest parę kroków do lasu, albo najlepiej w samym lesie:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fotki piękne, co prawda nie chcę mieszkać na południu Francji ale jechać tam na wycieczkę -dlaczego nie :-) Chcę Cie dodać do obserwowanych ale nie widzę żadnej opcji na Twoim blogu :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu nie ma, ale opcja do poglądu jest tylko dla mnie. Możesz mnie dodać do blogów które obserwujesz, tylko u Siebie.

      Pozdrowienia

      Usuń