wtorek, 28 lutego 2017

CholeRny maRzec

Taki czas dla mnie jak w tytule, o którym nie będę się rozpisywać, ani też nie mam zamiaru nakręcać Was negatywnie. Wiosna u mnie najpierw zaczyna się w głowie a później ta w realu. 
Wszystko musi mieć swój porządek. 


*jak Wam podobają się moje nowe sztruksy męskie?

Już tyle razy mówiłam sobie, już nigdy więcej sztruks a jednak powróciłam do dawnego stylu. 

W latach dziewięćdziesiątych dla mnie był to numer jeden, właśnie gruby, ciepły, bawełniany sztruks a do tego wypchane kolana i zniekształcony fason spodni, idealnie wpasowany w styl grunge. Tak nosiło się te gacie, aż do przetarcia w kroku, do samego zdarcia. 

Dziś, sztruks kojarzy mi się z męskim stylem, takim trochę dziadkowatym, dla starszych panów, co chroni ich przed zimnem, spodnie ze sztruksu pod którymi nie trzeba nosić kalesonów. Mimo to kupiłam sztruksy, sentyment pozostał. 









wtorek, 21 lutego 2017

nikt nie zna mnie tak dobrze, jak ja sama

Znowu swetruch, tym razem golf pożyczony z szafy pana, pewnie już na zawsze.
Odkąd sięgam pamięcią, lubię męskie ciuchy. Kiedyś pożyczałam od starszego brata, dziś podkradam z szafy mojego pana.
Dobrze się czuję w dużo za dużych rozmiarach, takich lejących się po ciele, długich, workowatych, nie przylegających ani nie cukierkowych. 
Jest zgoda we mnie na noszenie tego typu ubrań i wcale nie czuję się przez to chłopczycą, nareszcie czuję się naturalnie i swobodnie, bo właśnie o to przede wszystkim chodzi w modzie, by czuć się dobrze.
Trudno było by mi komukolwiek zaufać w dopasowaniu dla mnie odpowiedniego stylu i dlatego słucham siebie, nikt nie zna mnie tak dobrze, jak ja sama. 









                   Kulki bakaliowe z orzechami, pestkami dyni i słonecznika:)



czwartek, 16 lutego 2017

noWe postAnowieNie I Gacie Levis vintage

Postanowiłam wrócić do nauki języka hiszpańskiego po 8 letniej przerwie. Motywem było spotkanie z koleżanką, która pochodzi z Kuby i bardzo chętnie rozmawia ze mną w swoim ojczystym języku. Czasami żałuję, że przerwałam naukę, że nie pociągnęłam szkoły do końca. Muszę przyznać, że włożyłam dużo czasu i pracy, by ogarnąć język hiszpański i wreszcie móc się nim posługiwać, więc szkoda by było, go tak zostawić.
Mówią, że język nieużywany zanika, zgadzam się z tym twierdzeniem ponieważ obecnie sprawia mi trudność budowanie prostych zdań, ale pocieszam się, że dużo rozumiem, więc nie jest jeszcze tak źle.
Odkąd mieszkam we Francji  skoncentrowana jestem na nauce francuskiego, stąd między innymi przerwa w nauce.  Mam nadzieję, że codzienna wieczorna powtórka na Duolingo odświeży moją pamięć. 

Może znacie jakieś skuteczne i sprawdzone metody do nauki języka obcego, polecacie czasopisma, książki, programy?
Serdecznie zapraszam do pisania. 




* spodnie 501 Levi's męskie ze sklepu vintage 








poniedziałek, 13 lutego 2017

książeCzki dla RoCzniaka

Przedstawiam Wam kilka naszych ulubionych książeczek, które z synkiem codziennie czytamy  w wersji polskiej i francuskiej. Z pewnością znane Wam są niektóre pozycje, szczególnie " Bardzo głodna gąsienica", która została przetłumaczona na wiele języków świata.  Nasz synek bardzo ją lubi. Dalsze książki tego samego autora równie są interesujące i popularne.

Dopiero co zaczęliśmy kolekcjonować książeczki w naszej domowej biblioteczce i stale poszukujemy ciekawych pozycji i jeśli macie jakieś swoje ulubione, to co polecacie?







"Les animaux de la ferme" synek ją uwielbia. Jesteśmy na etapie poznawania zwierzątek i ich odgłosów a ta książeczka jest bardzo pomocna w ich nauce.  Zwierzątka schowane są pod każdą ilustracją, należy odgadnąć, co to za zwierzę. Piękna, kolorowa książka z bardzo ładnymi ilustracjami.




Książki obrazkowe, bez słów, bardzo szczegółowe. Oglądając przepiękne ilustracje można zadawać mnóstwo pytań, tworząc przy tym historię opowiadaną przez rodzica i dziecko. Na razie tylko oglądamy, synek nasz troszeczkę jest za mały na nią...ale doceniona przez niego


książeczki dotykowe w wersji francuskiej. Chyba każdy dzieciak lubi.


Książeczka o zwierzątkach w formie krótkich wierszyków "Wierszyki babci Weroniki"





Wiadomo , książka typowa dla chłopaków. Wszystko co ma koła nasz synek uwielbia, a ja dzięki niemu poznaje nowe słownictwo, betoniarka, koparka itd..



Klasyka, którą należy mieć


Uwielbiana przeze mnie "Petites filles". Piękne, małe książeczki w zgrabnym pudełeczku idealnie sprawdzają  się w aucie.



I jeszcze seria dla maluchów. Na razie posiadamy tylko jedną.



Pozycja obowiązkowa do nauki słówek a przy okazji niezły mamy ubaw naśladując przeróżne odgłosy



A to już dla mnie, długo wyczekiwana przeze mnie książka o roślinach


wtorek, 7 lutego 2017

moc kolorów. czarny i czerwony


Założyłam na siebie czarny płaszcz i golf czerwony i czuję, że stałam się niedostępna dla ludzi. Wysłałam jakiś przekaz nieświadomie o swoim temperamencie i zdecydowanym działaniu. Już od samego rana sąsiadka w windzie spoglądała na mnie dziwnym wzrokiem i nie czułam się z tym dobrze. Już miałam tłumaczyć się, że przecież to tylko ciuchy i żeby mnie nie oceniała po ubiorze.
Dalej, koleżanka rzuciła mi na powitanie..." ale żeś się wystroiła" i że wyglądam jak z NY
Myślę, że To ta czerwień w połączeniu z czernią tak działa, czy może się mylę, a może to moja postawa? Głupie to i dziecinne, ale jednak nasz strój mówi dużo o nas samych, np poznając nową osobę bardzo szybko wyrabiamy sobie o niej opinię.  Też tak macie?
Złapałam się na tym, że sama oceniam szczególnie eleganckie panie, panów też, jakoś mnie nigdy do siebie nie przyciągały-li, ani odwrotnie.