środa, 26 lipca 2017

jazda po rondzie i umiejętność podejmowania decyzji

Krążę po rondzie, nie umiejąc wybrać kierunku do którego mam się udać. Niezdecydowanie towarzyszy mi już od dłuższego czasu, a to blokuje mnie w działaniu. Po prostu strach przed podjęciem decyzji krępuje mój umysł i nie pozwala mi kreować swoją rzeczywistość.

Chwilowo płynę sobie w życiu, jako matka i kura domowa i nie przeszkadza mi to, ba, wręcz mi się podoba, bo ja w życiu nie miałam okazji posiedzieć sobie dłużej w domu, tak beztrosko, w miłości i szacunku do drugiej osoby. Ciągle uciekałam lub goniłam za czymś lub kimś, aż do momentu, kiedy urodził się mój synek. Dobrze mi w tym czasie, w tej chwili, w poczuciu bezpieczeństwa, gdzie moje podstawowe potrzeby są spełnione. Jestem w końcu nie tylko dla siebie, ale i dla swego dziecka, podoba mi się moja nowa rola. 

Czasami trafiamy w życiu na wielkie lub małe  przeszkody, które wiadomo, można ominąć, lub wolę tę drugą opcję: pokonać i znaleźć rozwiązanie, takie które byłoby dla NAS najlepsze. 
Tak sobie piszę dzieląc się z Wami moimi myślami, że najwyższa pora już skręcić, bo nic mnie tak nie zniechęca, jak uzmysłowienie sobie, że mogłam coś zrobić, a jednak tego nie zrobiłam i jaka szkoda, jezuuu chryste, znowu wymiękłam ze strachu. 

Nie chcę tracić czasu na bezczynność, ale chcę posuwać się do przodu, chcę działać i pomału stawiać kroki, które zaprowadzą mnie do innego miejsca, do nowego rozdziału w życiu. Chcę znowu podejmować decyzje i nie bać się, bo dzięki temu życie mnie nie nudzi. 


*sukienka vintage GUY LAROCHE






poniedziałek, 17 lipca 2017

niczym zboże

Tyle obcych pojawiło się na mojej głowie, że musiałam zdecydować rozjaśnić włosy. Długie lata nie farbowałam, aż do zeszłego roku. Zdecydowanie lepiej czuję się w rozjaśnionych zbożowych niż w siwych naturalnych. Myślę, że trochę czasu upłynie zanim przyzwyczaję się do swojego nowego koloru włosów. W przyszłości mam zamiar nie farbować włosów, zobaczymy czy się uda. 
 
Dziś w długich spodniach, bo u nas trochę było pochmurnie, ale znowu bardzo parno. Nie dało się swobodnie spacerować i dlatego szybciutko wróciliśmy do domu by odpocząć w cieniu.
 
Jak się macie i jaka pogoda jest w Polsce?
 




niedziela, 9 lipca 2017

linEN drEss

 
W dobie aktywnego i zdrowego trybu życia oraz pięknej sylwetki, ja również uprawiam sport i to bardzo systematycznie, bo codziennie. Posiadam nawet swojego trenera personalnego, żeby nie odstawać od społeczeństwa. Czy chcę tego, czy nie chcę, biegam, maszeruję, robię skłonny, wyginam ciało, po prostu spalam kalorie nie skupiając się na efektach, lecz na moim małym synku uciekającym przede mną. Przy okazji synek ma niezłą bekę z matki, że biega zasapana po ulicy i ledwo dogonić dziecko może. 
 
Wkrótce rozpocznie się sezon imprez sportowych i tak sobie pomyślałam, że mogłabym spróbować pobiec w maratonie, bo przecież praktykę mam, zdyscyplinowana jestem, to co stoi na przeszkodzie? Nie no, żartuję...  cieszę się, że dzięki gratisowemu treningowi czuję się, jakaś taka lżejsza i nawet czasu nie mam pomarudzić, hehhehe same plusy z bycia mamą fit.
 
*sukienka lniana ze sklepu vintage