sobota, 4 maja 2013

kokoj

Powracam po dłuższej nie obecności na bloga, zajęta byłam przeprowadzką, nic ciekawego. Po skończonym dniu pracy nie miałam ani sił ani chęci do robienia zdjęć. Zamieniłam mniejsze mieszkanie na większe i teraz brakuje mi  mebli . Nie mam póki co łóżka więc śpię na karimacie, ale nie jest źle, najwaźniejsze, że się wysypiam.
Wrzucam zdjęcia z moimi kolejnymi ulubionymi portkami. Zakupiłam je w sklepie indyjskim jakieś 4 lata temu, są bardzo przewiewnne i wygodne no i sprawdzają się w podróży.

Udanego wypoczynku, gdziekolwiek jesteście!








                             

Mój kumpel Iwan



 Lao Che, Dym...Wielkie dzięki!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz