niedziela, 25 sierpnia 2013

tunique à carreaux


  W dzisiejszym poście chciałam zaprezentować moją przerobioną tunikę z 
z męskiej koszuli flanelowej. Spodobała mi się faktura i tak sobie pomyślałam, że szkoda by było wyrzucać tak ciekawą kratkę, na dodatek materiał tuniki to flanela, za którą osobiście przepadam. Obcięłam rękawy i o to powstała damska luźna tunika. Oczywiście, jeśli ktoś ma ochotę podkreślić swoje wdzięki to warto zastosować cienki pasek.

I co o niej sądzicie ?









yyy...w ogóle to się komuś podoba?

Przepadam za weekendami ponieważ w tym czasie mam wolne od gotowania. Nie to, że nie lubię spędzać czasu w kuchni, ale stwierdziłam z moim panem, że będziemy dzielić się obowiązkami. Mój pan, tak jak i ja również preferuje wegetariańską kuchnię i muszę przyznać, że gotuje dobrze. Poprostu wymieniamy się swoimi doświadczeniami i pomysłami kulinarnymi.

Ja przeważnie gotuję na tygodniu, on zaś w sb i w ndz.  Przyjęlismy tę zasadę już od dłuższego czasu i powiem, że bardzo mi to odpowiada, mam więcej czasu na rozwijanie swoich pasji. 



TOM WAITS
zawsze





21 komentarzy:

  1. Oooo, nigdy bym nie powiedziała, że tunika powstała w wyniku przeróbki, bo wygląda jak ze sklepu bezpośrednio:) Bardzo fajny podział w gotowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach! czyli nie jest źle, bo nie byłam jej pewna.
      Tak, najważniejsza jest współpraca i z niej zadowolenie:)
      Pozdrawiam Ewo.

      Usuń
  2. Świetnie wyglądasz:-* Bardzo pasuje Ci taki styl<3 Fajne jedzonko kochana <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:)
      Czuję się nareszcie, jak w swojej skórze
      pzdr

      Usuń
  3. Świetna tunika, rzeczywiście wygląda jak ze sklepu! :)
    A sałatka z przedostatniego zdjęcia wygląda przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Gabrysiu:)
      wiesz? sałatka to jajka posypane szczypiorkiem, pomidorkiem na dodatek polana majo i keczupem. To co było w lodówce.
      Dzięki

      Usuń
  4. no oczywiście, że się podoba. super pomysł z tą przeróbką, wyszło świetnie!
    fajne widoczki z tego tarasu!
    a pomysł z podziałem obowiązków kulinarnych cacy, też bym tak chciała, niestety mój M. niekumaty kompletnie w kwestii garów. :P. Jedyne co robi, to zmywa, co i tak mnie bardzo cieszy, bo to duże odciążenie, a ja nie cierpię zmywać naczyń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się wszystkim podoba, bo myślałam, że trochę jest obciachowa, ale co mi tam i tak lubię nie modne ubrania.

      Do garów zagonić natychmiast M. bo się rozpastwi na dobre!
      wiesz, że nie umiem zmywac garów? normalnie to jakaś katastrofa jest! Wszystkie talerze są brudne po moim zmywaniu, nie wiem jak to się dzieje. Czasami muszę zmywać po sobie 2x. Zmywarka-marzenie, ale nie teraz, nie pora, bida na stała i wogóle brak swojego miejsca...

      Usuń
  5. No mi się podoba! W ogóle nie widać, że tunika w poprzednim wcieleniu była męską koszulą! Też jestem zwolenniczką podziału obowiązków, nie tylko tych w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się wezmę za kolejne ciuchy w których nie chodzę. Tyle pozytywnych komentarzy, tylko podwijać rękawy i do roboty...

      Porządek musi być.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. no, w ogóle jest fajnie;)
      Pozdrawiam Moniko!

      Usuń
  7. Mnie też się tunika bardzo podoba!

    Smakowite jedzonko na zdjęciu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Ewo, dziękuję za odiwedziny i za miły komentarz:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. żadne wielkie przeróbki...poprostu ucięłam rękawy
      łot, co:)
      Do dzieła, do szafy ...kobieto!

      Usuń
    2. U mnie w szafie nie ma takich męskich koszul :D

      Usuń
  9. Też bym nie wiedziała, bo miałam podobną, ale właśnie ze sklepu ;)
    A Tom Waits zawsze, oj zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa!!!!!

      Nareszcie
      Też
      Ktoś
      Lubi
      T.W

      żółwik:)

      Usuń
  10. Świetnie wyglądasz!!! :))

    Jeśli masz chwilę pozostaw po sobie ślad u mnie- http://madeleinelife.blogspot.com/ , znów jeśli choć trochę Ci się spodobało-zaobserwuj, na pewno się zrewanzuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koszula wyszła rewelacyjnie!!!! Zainspirowałaś mnie tymi przeróbkami i wydziergałam sobie po nocach fajną spódnicę :D Jak pogoda dopisze to ją kiedyś pokażę :)
    Sałatka pycha (jestem na etapie przedśniadaniowym i ślinka mi cieknie na jej widok :P).

    OdpowiedzUsuń