wtorek, 24 września 2013

Cannes


Myślę, że Cannes nie trzeba promować ze względu na sławę dzięki międzynarodowemu fetiwalowi filmowemu, jaką przyciąga do siebie turystów, bogaczy i sławnych ludzi. Francuzi podtrzymują tę tradycję, to takie miasteczko, gdzie można wydać mnóstwo euro i podbudować swojego "ego".  
Promenada, która zwie się La Croisette, wzdłuż której ciągną się najdroższe hotele, oblegana jest przez turystów. Stare miasteczko z malowniczymi uliczkami i kawiarniami prowadzi do zamku Mont Chevalier, gdzie miesci się średniowieczny zamek przerobiony na muzeum z którego na szczycie wieży, można podziwiać niesamowite widoki na całą Riwierę.
Warto również zobaczyć galerię francuskich malarzy oraz ciekawą kolekcję przedmiotów historycznych. 


Ubrana jestem w Kiecuchnę w kolorze orange jakby z gazy





















14 komentarzy:

  1. Wow co za energia:-) Kolor fantastyczny u Ciebie, bo ja siebie w takich kolorach nie widzę:-)
    Zdjęcia cudne..ach kiedy ja gdzieś w końcu wyjadę ..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, no to co to za problem zorganizować wycieczkę na 2-3 dni...? Do dzieła...teraz jest fajnie bo jest po sezonie i nie ma tak duzo turystów, mżna wreszcie odpocząć...
      Dzięki za miłe słowa.

      Usuń
  2. Uwielbiam zdjęcia z Twoich podróży! A Twoja sukienka jest piękna, bardzo lubię ten fason (przywodzi na myśl epokę napoleońską...) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak ...już kiedyś Ci pisałam, że epoka napoleońska bliska mi jest sercu.
      Dziekuję

      Usuń
  3. Piękna morelowa dziewczyna w słonecznym Cannes!!!
    P.S. Tak mi się wydawało, że widziałam Cię w jakimś filmie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałaś mnie z tym wytrzeszczem czy bez? hehhe...Dziękuję za miły komentarz:)

      Usuń
  4. Super kiecka! Dodaje kolorytu i tak juz kolorowym zdjeciom. I swietnie by pasowala do tej niebieskiej bryki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, że nie pomyślałam? faktycznie mogłam zaprezentować się na tle tego ferrari, ale głupio mi było fotografować się na tle auta. Źle mi się jakoś kojarzy...

      Usuń
  5. A wyobraź sobie,że wczoraj też byłam w Cannes! Palcem po mapie :))))
    Studiuję atlas geograficzny świata, marząc o dalekich podróżach. Twoja suknia kojarzy się iście wakacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm....ja też pomału rozgladam się w necie, gdzie by tu pojechać w przyszłym roku...oczywiście wyłapuję bilety lotnicze last minute...

      Usuń
  6. To miejsce jest niesamowite <3 Uwielbiam te zdjęcia <3 Cannes w Twoim obiektywie jest piękne, a Ty wyglądasz zjawiskowo!

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne zdjęcia, może kiedyś też uda mi się pojechać do Cannes. Śliczna sukienka

    OdpowiedzUsuń