piątek, 27 września 2013

recueillement


Ja tam się cieszę że jesień, bo to czas na długie domowe wieczory przy muzyce, kadzidłach i świeczkach zapachowych, to szwędanie się po lesie w poszukiwaniu grzybów, ktore uwielbiam zbierać i marynować, lubię też rozpalać ognisko o tej porze i piec w nim ziemniaki, chodzić z plecakiem po górach z terosmem gorącej herbaty, lubię jesienią ciepłe skarpety i wygodne pół buty, swetry, szaliki oraz czapki i wreszcie mam ochotę zasiąść przed filmem z kubkiem herbaty, książki też się przyjemniej czyta wieczorem...zadumać się można z refleksją jesienną, z kotami można posiedzieć na kanapie wygodnie, miękkie kapcie na nogach lubię...ech...wyliczać by można by było długo co ja lubię, ja tam się cieszę a wy? 












Katarzyna Groniec, którą bardzo sobie cenię i uwielbiam, oto jeden z jej utworów moich ulubionych




12 komentarzy:

  1. Dobra, po przeczytaniu Twojego wyliczenia też zaczęłam lubić jesień :D Co nie zmienia faktu, że zdecydowanie wolę bardziej radosne, a mniej melancholijne pory roku.
    A piąte zdjęcie jest przecudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, Każda pora roku ma swój niepowtarzalny klimat i to jest najciekawsze...nie martw się Gabrielle, wiosna będzie już nie długo!

      Usuń
  2. Jesień jest piękną porą roku. Zawsze wpadam w taki melancholijny nastrój. Tak!!! Raczej lubię, niż nie lubię. Zwłaszcza jak jest tak pięknie jak dziś :D (ale jak kapie przez tydzień to mnie nieco wpienia!!! ;)).
    P.S. Ktoś już to kiedyś napisał - masz rewelacyjne nogi!!!! Strój na 5+ :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam jesień. Moja ulubiona pora roku. Kocham te kolory, ta aurę. Czas refleksji. Fajny secik kochana , kciaki boskie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, Jenny...fajnie, że widzisz pozytywy w jesieni-mam tak samo jak Ty!
      Wiekie dzięki!

      Usuń
  4. Ja kocham jesień i cieszę się na te wieczory! Nawet mój syn lubi tą atmosferkę. Jak wczoraj zapodał tekst, że uwielbia światło lampy za oknem i płatki śniegu na tle tego światła plus cieplutki kaloryfer, a on sobie siedzi przy biurku - to padłam! Nawet 10latek kuma o co chodzi w tej jesieni (no, z tym śniegiem to się rozpędził, ale wiemy o co chodzi.)

    Wyglądasz cudnie! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, ciesze się, że 10 latek potrafi dostrzec plusy jesieni, to naprawdę rzadko spotykane zjawisko. Pewnie to twoja zasługa, uwrażliwiasz go na piękno życia, byle więcej takich matek na świecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta wiadomość, jest do Ciebie Sivko-znowu nie trafiłam w przycisk...jakies okulary se musze sprawić normalnie!

      Usuń
  6. Ja tam się cieszę na każdą porę roku, wbrew większości na jesień też. Długie wieczory, polarowa piżama, wełniane skarpety, zapachowe świeczki i grzane wino jako remedium na jesienne smutki :). I można tak fajnie zakopać się w pościeli i udawać, że nas nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polać Ci, dobrze pleciesz! Mam tak samo, wszystko, co opisałaś, uwielbiam i zawsze czekam z utęsknieniem na jesień, bo to bardzo nostalgiczna,m romantyczna i przytulna pora roku ;) Za mną pierwszy taki weekend jesienny...
    Ale masz superbuciory!
    Ruda Frela

    OdpowiedzUsuń
  8. Po przeczytaniu posta też znalazłam kilka powodów, dla których lubię jesień, szczególnie jesienne wieczory z kotem :) Jesień też da się lubić :)

    OdpowiedzUsuń