poniedziałek, 30 grudnia 2013

weź i przerób, coś...



Ulubiony worek z materiału, już miał lecieć do śmietnika, aż tu nagle znalazłam starą poszewkę z ciekawym wzorkiem...obcięłam,  odmierzyłam prostokąt i przyszyłam, ot co, cała filozofia. Pewnie pochodzę sobie jeszcze z moim nowym przerobionym workiem, bo jakoś nie mogę nic znaleźć dla siebie. Ciągle tylko widzę eleganckie torebki...


Wszystkim życzę wspaniałej, szampańskiej zabawy do białego rana. 
Bawmy się i cieszmy życiem:)









Takie prezenciki na święta moim kotom ufilcowałam:








28 komentarzy:

  1. Fajną myszkę ufilcowałaś :):) Pasuje do mojego kocurowego posta :D
    Wyglądasz zajecudnie! Od góry do dołu, oryginalna i inna niż tłum - ja to w ludziach taaaak cenię... Że nie są szarą masą - w myśli, mowie, uczynku i wyglądzie też! Buziaki dla Ciebie i dużo dobraw Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sivka za miłe słowa:)
      Dzięki za życzenia na Nowy Rok, też:)

      Usuń
  2. Wyglądasz jak taka nowoczesna indianka <3 uroczy zestaw, pasuje do Twojej osobowości i urody pięknej zresztą .
    Czyli przeróbki już są , to w takim razie czekam na uszytą sukienkę .
    Muzyczka świetna , bardziej mi się kojarzy z Paryżem ,nie wiem dlaczego :-)
    Tobie równie wszystkiego naj w Nowym Rok , ten rok bedzie zdecydowanie lepszy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się to określenie"nowoczesna indianka"
      Wiesz, że w przyszłym życiu będę indianką? aleś trafiła kobitko!
      Co do kiecuchny, to jeszcze kochana, musze się zastanowić bo nie tak łatwo mi wytoczyć formę na nią. Nie wiem, jak mam się za nią zabrać, rozkmniniam już tyle czasu i nic. Jest projekt w głowie, ale nie wiem do końca jak go zrealizować.
      Muzyczka lekka i przyjemna- ja dziś podskakuję w jej rytm-taki chillout dla ucha.
      Dzięki Jenny...

      Usuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i szampanskiej zabawy dzisiaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam wielką podróżniczkę:)

      Usuń
  4. Ale cudne myszki ufilcowałaś - sądząc po minie kota, był zachwycony :D Nasz musiał zadowolić się kupną myszką z takiego fajnego, brokatowego sznureczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam, również mychę w sklepie zoologicznym na mikołaja, ale moje kociaki nie chciały się nią bawić. Myśle, że przyzwyczaiły się do moich filcowych bo to nie pierwsze są w ich życiu
      Tak, moja kotka uwielbia przytulać się do swojego pana.

      Usuń
  5. O tak! Weselmy się i radujmy się!
    Wszystkiego cudownego i kolorowego na Nowy Rok życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo....niezmiernie mi miło, że pani Iza nareszcie mnie odwiedziła.
      Cudowny prezent na Nowy Rok:)
      Dziekuję.

      Usuń
    2. Eluno, nawet nie wiesz, jak się ciesze, że cie w tym wirtualnym świecie znalazłam!

      Usuń
  6. Świetny pomysł, gratuluję i podziwiam! :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję i pozdrawiam Was ciepło:)

      Usuń
  7. Ta myszka wygląda jak prawdziwa ;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, świetne rzeczy prezentujesz ; ) podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, tylko takie zwyklaki...
      Bardzo dziękuję za odwiedziny;)

      Usuń
  9. Eluna!!! Chyba się już zaczynam powtarzać, ale wyglądasz naprawdę świetnie!!! Rzeczywiście ,,nowoczesna indianka" :D. Torba wyszła Ci zajebiście!!! Myszki też super :) !!! Zdjęcia przy czerwonych wrotach przecudne, jakoś tak wszystko się tam fajnie komponuje :)!!! Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!!
    P.S. Widzę, że masz co robić (projekt sukienki), a niedługo dojdzie Ci jeszcze czapa :D. Biorę się za przygotowanie posta specjalnie dla Ciebie :D. Jak dobrze pójdzie w następny weekend coś wyskrobię :D. Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, kochana jak nie wim co!
      no, z tą kiecka to zobaczymy, taki zwykły worek, ale najbardziej lubię takie:
      Wiesz? Dziękuję bardzo za pamieć, to bardzo miłe, kurde aż mi się głupio zrobiło, że specjalnie dla mnie robisz posta. Tylko się nie śpiesz, proszę, ok? Posta na pewno wykorzystam, ale nie w tej chwili, zawalona jestem robotą:)


      Usuń
  10. myślę, że w przyszłym roku pokombinuję bardziej, może nawet skuszę się na kupno tych wszystkich super ekstra artykułów do dekorowania, no i pomyślę nad innym projektem kota albo przynajmniej będę uważać, żeby się nie połamał, tak jak ten, R.I.P. [*] no właśnie bliscy byli zachwyceni, smakiem również, co rzecz jasna pozytywnie wpłynęło na moje kulinarne ego :D w każdym razie polecam, satysfakcja jest nieziemska!

    w sumie sens rodzinny też mi jakoś umknął, nie jestem zbyt prorodzinna D:
    no kurde nie mam pomysłu właśnie, nie ma mi kto zrobić zdjęcia, a jazda z samowyzwalaczem w moim zagraconym pokoju średnio mi się uśmiecha... postaram się jednak coś wymyślić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandro, podsunę Ci pomysł...może popracujesz nad formą kocią, na pewno by mi się taka przydała przy moich wypiekach, he?
      ...trzymam Cię za słowo, mam nadzieję, że znajdziesz kogoś, kto będzie mógł Ci robić zdjęcia, jakaś kumpela, sąsiad, babcia..ktokolwiek, ej:

      Usuń
  11. i miałam jeszcze napisać, że świetny worek i mysz! ja tez ubolewam nad asortymentem sklepów, torby eleganckie albo z ćwiekami, nigdzie nie ma tej idealnej. ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, żebyś wiedziała...jakaś masakra z tymi torebkami. Wiesz co? poszukaj w męskim asortymencie, tam na pewno znajdziesz, coś dla siebie.

      Usuń
  12. Kociaki przeszczęśliwe musiały być:) Świetna zabawka:) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku: zdrowia, szczęścia, pomyślności oraz spełnienia marzeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, jak miło się zrobiło.
      Dziękuję Ewo, za życzenia i pamięć:)

      Usuń
  13. Nie wpadłam na to, żeby kotce coś ufilcować! A przecież umiem :) Dzięki za pomysł :D Szkoda tylko, że moja Frela w ogóle nie jest zainteresowana zabawkami... Jedyną, którą toleruje, jest pejcz... No jakaś taka perwersyjna jest ,eh ;)
    A to, co zrobiłaś z workiem... Szok! Pięknie teraz wygląda, nie mogę wyjść z podziwu :D Też muszę pomyśleć nad jakimiś przeróbkami, nie mam zdolności, ale może jak się postaram, coś z tego wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, a co ten pejcz u Ciebie robi w domu, hę?
      Spróbuj koniecznie z myszą z filcu, moja kota tylko tym chce się bawić. Możesz również dodać mały dzwoneczek do brzuszka myszki-będzie fajnie dzwonić.
      Do przeróbek, nie czeba miec żadnych zdolności, tylko trochę wyobraźni,.
      Nie bój się, tylko działaj:)

      Usuń
  14. hmm, to chyba jest mimowolne i jakoś ciężko jest mi z tym walczyć, no trudno. wiesz, nie chodziło mi tutaj głównie o zaręczyny (nie jestem przekonana do legalizowania związków i takie, takie), po prostu wszyscy jakoś ogarniają się ze studiami, pracą i mieszkaniem, tylko mi jakoś nie wychodzi. ;o

    nie mam konkretnego tematu, na moim kierunku licencjat wygląda trochę inaczej - musimy przeprowadzić projekt animacyjny, który powinien trwać kilka miesięcy (moja grupa licząca ze mną trzy osoby będzie prowadzić różne zajęcia dla dzieciaków ze świetlicy katolickiej, plastyczne, fotograficzne, jakieś wyjścia itd.) i na jego podstawie piszemy pracę; jak przebiegał projekt, co nam wyszło, a co nie. jakoś w marcu musimy zrobić prezentację naszego projektu, na którą każdy może przyjść.

    ojojoj, dziękuję bardzo!

    znam chyba tylko jeden ich kawałek, usłyszałam go w bodajże "Szkole uwodzenia" i lubię do niego wracać, gdy mam weltschmerz :D

    co do kociej formy - dobry pomysł, rzecz warta głębszego przemyślenia!

    postaram się ogarnąć to jakoś na dniach, bo ostatnio nie wychodzę z domu i wyglądam trochę jak Gollum (tylko większy), więc nie wiem czy uwiecznianie mojego aktualnego wizerunku to dobry pomysł :D

    na dziale męskim też nie widziałam niczego ciekawego, chyba czas rozejrzeć się za czymś na allegro albo w ogóle w internetach.

    OdpowiedzUsuń