środa, 9 kwietnia 2014

los.sol.s.o.s


Niby już wiosna, wszystko budzi się do życia a ja, jak zwykle na przekór. Zebrało mi się na podsumowania i rozmyślania, o tym co będzie dalej. Świadomość przemijania powoduje, że boję się, iż nie zdążę wszystkiego zrealizować, tak jak zostało to  zaplanowane. 
Nie wiem, czy to co robię w tej chwili  i tu gdzie jestem, ma jakiś sens poza mną . Chciałabym poczuć znowu, by wszystko co się wydarza w moim życiu zaprowadziło mnie do celu, tak jak w puzzlach, że każdy skrawek ma znaczenie i bez tej małej, brakującej części, całe to nasze życie nie miałoby sensu.


A getry z froty, zakupione w sklepie z roboczymi ciuchami:)






gdzieś na łące, wegańsko:)


Ivan w swoim żywiole:)







Do posłuchania nie przereklamowany Jacek Kleyff
Pierwsza piosenka mocno wzrusza:)



41 komentarzy:

  1. Jak Kleyff zaśpiewa, to ciary idą.
    Fajnie mieć plan. Ja go nigdy nie miałam, szłam na żywioł, przez co nie raz musiałam zawracać z drogi. Ale fajowo sie szło:D A teraz widzę, że to wszystko miało sens i prowadziło do konkretnego czegoś.
    Uwielbiam sklepy z ciuchami roboczymi, a "biżuterię" niedawno kupowałam w Castoramie. To co masz na nogach w paski jest bardzo bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kleyff jest niesamowity, już tyle czasu mi towarzyszy i pomaga i niech tak zostanie.
      Cieszę się Sivko, że bez planu sobie radzisz, zresztą nie dziwi mnie to, bo jak mogło być inaczej, twarda sztuka z Ciebie.

      Jest tylko jeden plan w mojej głowie by(hehe) nie zapuszczać nigdzie korzeni.

      A co, Ty żeś wymyśliła z tą biżuterią z castoramy: łańcuchy ze stali, czy co?
      Ściskam:)

      Usuń
  2. och muzyka łapie faktycznie , nie wiem czy na mój aktualny stan :-) Jednak uwielabiam jak i uwielbiam Twoje plenerowe zdjęcia z żarełkiem także . Też jesteś mi bliska :-* Ściskam mocno i całuję . No i wyglądasz tak ,że och ... Koszulka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piosenka ku pokrzepieniu serc...
      Ale miodzio, dzięki:)

      Usuń
  3. Jak pięknie razem wyglądacie - Ivan i Ty :) I piękna okolica, a Ivan chyba na całym spacerze w swoim żywiole, tak ładnie spaceruje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ,,Spacer z ojcem" niesamowicie działa na wyobraźnię!!! Uwielbiam takie kawałki!
    Życie weryfikuje nasze plany, niestety nie zawsze udaje się je zrealizować, tak do końca!!! Życzę Ci jednak, aby wszystko poszło po Twojej myśli :).
    P.S. Leginsy, a z resztą cała Ty wyglądasz super, a plener zachwycił mnie!!! Przepiękne miejsce!!!
    Towarzysz spaceru, Ivan, przeuroczy :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej cieszę się, że Ci się podoba muZyka Jacka Kleyffa...:)
      Pięknie dziękuję.

      Usuń
  5. Muzyka nie z moich klimatów, ale za to getry świetne, Ivan cudowny (ależ bym go wygłaskała) a pleneru tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem Kasiu, bo Ivana może głaskać tylko jego pan. Czasami jak łaskawy ma dobry dzień to mi pozwala na krótkie pieszczochy.
      Pozdrawiam Cię:)

      Usuń
  6. ale ivan ma fajnie:) super wygladasz i swietne miejsce na piknik, juz niedlugo i ja ruszam na grille w plenerze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się marzy wegański grill.
      Wszystkiego dobrego, Monik:)

      Usuń
  7. Jakie piękne foty! Takie krajobrazy mnie kręcą, a getry bardzo fajne masz:) Zdecydowanie bym te getry widziała w swojej szafie:)

    Mnie osobiście przemijanie nie przeszkadza, a nawet w pewien sposób mnie cieszy. Ciekawa jestem, jak świat będzie wyglądał w przyszłości. Czy nawiążemy kontakt z obcą cywilizacją, czy powrócimy do natury, czy zmieni się na lepsze polska służba zdrowia itp.?:)

    Uściski dla Ciebie i pogłaski dla słodkiego Ivana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W bardzo interesujący sposób postrzegasz przemijanie, nie wpadłabym na to, by obserwować zmiany nie tylko przez swoje "ego".
      Zadumałam się przez chwilę i kurde, powiem Ci, że to naprawdę ciekawe co będzie się działo za 200 lat.(hehhe)ale mi wbiłaś ćwieka...Dzięki.
      Nic to, w kolejnym życiu się dowiemy:)

      Usuń
    2. ...to wierzysz w reinkarnację? ...ja tak:)

      Piszesz o tym za 200 lat i mi nasunęłaś się na myśl filmy science fiction sprzed kilkudziesięciu lat. Czasami sobie takie oglądam i mam radochę z wizji filmowców:D

      Usuń
    3. Owszem:)

      No, jak oglądam filmy science fiction (a b. lubię) to też mam niezły ubaw z hipotetycznych założeń rozwoju nauki i techniki a przewidywalność zmodyfikowanego życia na innych planetach wydaje mi się co raz bardziej prawdopodobna.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Gacie i ta zielona koszula wymiatają!!! Ivan na smyczy po prostu mnie rozwalił ;-) A zdjęcia - cudowne! wow! jak pięknie u Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do kota- nie toleruję kotów na smyczy, sorry, to nic osobistego:)
    Getry- super, pewnie ciepłe, w sam raz na rozbudzającą się pogodę:)
    Piknik- co za cudowna okolica, łał!!!
    Rozmyślania- jutro tworzy się dziś, które stworzyło wczoraj. Dużo pozytywnych myśli życzę, bo co ma być to będzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciąglę sie staram, dziękuję za słowa otuchy:)

      Usuń
  10. No weź no...musisz myśleć, że wszystko jest po coś...Aczkolwiek czasami szukanie w prozie życia głębszego sensu mija się z celem niestety. Twój stan jest mi doskonale znany, występuje u mnie systematycznie :). Aczkolwiek ja uważam, że nasze myśli potrafią zdziałać cuda i wykreować fajne rzeczy więc napychaj głowę samymi pozytywami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam w tym roku raczej rozdanie życia ... Jak życiowy pokerzysta postawione wszystko na jedną kartę , bardzo ryzykowną ;) nie najwyższa niestety ....
    Emocjonalnie mam huśtawki , tym wiecej biegam .... Biegam ....
    Fifty - Fifty ....
    A zycie będzie toczyć sie dalej .....

    Fajne te spodnie , fajny piknik ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważna z Ciebie kobitka, Aniu. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, życzę Ci tego.
      Uważam, że bieganie to dobry pomysł, ale z moją noga będę musiała jeszcze trochę poczekać. Kiedyś biegałam i pamiętam, że miałam mnóstwo siły...poczekam jeszcze trochę.
      Bardzo dziekuję:)

      Usuń
  12. też mam teraz jakiś taki dziwny okres w życiu, nie mogę się ogarnąć. getry eleganckie, no ale przede wszystkim - cóż to za miejscówka? przepiękna :) Ivan uroczy, aż ma ochotę się go wytarmosić. a mój Lucyfer zaginął kilka dni temu, ech... ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Natura-cudowna ! Kot-przepiękny, Ty-najcudowniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocurek jaki zadowolony, zwłaszcza na tej gałęzi świetnie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. dobra opcja, zdecydowanie polecam :) ja chyba też to zrobię, ludzie mogliby być bardziej konkretni, ot i co. a nic nie mów o tych rozmkinach, chciałabym się wyłączyć po prostu i nic nie rozkminiać, bo wyprowadza mnie to tylko z równowagi.

    a gdzie tam sympatyczni, wredne ciule :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio coraz częściej przekonuję się o tym, że wszystko co się dzieje, ma jakiś sens.
    W 2012r musiałam wziąć urlop dziekański i na studia wróciłam po roku. Z początku było mi cholernie z tym źle, teraz jednak przekonuję się, że tak miało być, że wyszło mi to na dobre i dzięki temu robię, to co robię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Wszystko dzieje się po coś. Dzięki kochana i powodzenia:)

      Usuń
  17. Zdjęcia cudne:) Kicia fantastyczna:) Mi marzy się taki pikniczek, tyle, że z pizzą i winem;)
    W ostatnim czasie także dopadły mnie różnego rodzaju myśli: jak ten czas szybko leci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł z tym winkiem. mam nadzieję, że doczekam się zdjęć. Powodzenia Ewo:)

      Usuń
    2. Czekam tylko na lepszą pogodę;)

      Usuń
  18. No no ,świetne zdjecia!

    Pozdrawiam cieplutko :)) pozwolę sobie zaobserwować
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      ...ależ b. proszę...miło mi:)

      Usuń
  19. Wspaniałe zdjęcia, te widoki! Co do twoich rozmyślań mam tak samo, czasami łapię się na tym cz to w jakim jestem miejscu aktualnie w moim życiu to to czego chcę i potrzebuję? Mam jednak nadzieję, że dojdę tam gdzie chcę;) Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
      Wszystkiego dobrego Ci życzę.
      Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  20. yay!
    jakie genialne foty!
    aż nie mogę oderwać wzroku!

    pozdrawiam cieplutko,
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają. Dziękuję:)

      Usuń
  21. Strasznie fajnie tu wyglądasz!
    Całusy dla kotka!

    OdpowiedzUsuń