sobota, 20 grudnia 2014

Niby, ensemble

Summerhill Neill twierdzi, że chore dziecko poznać można po tym, że zawsze krąży wokół rodziców, a także po tym, że jest zainteresowane  innymi osobami.
Kiedy dziecko, pewne jest miłości matki, zapomina o matce, wychodzi na zewnątrz i bada świat. Jest ciekawe. Szuka żaby i pakuje ją do buzi lub też wyczynia temu podobne rzeczy.




Jeśli dziecko krąży wokół matki, jest to zły znak, nie czuje się bezpiecznie. Być może matka próbuje pozbawić go miłości, nie dać mu tyle miłości i wsparcia, ile ono potrzebuje. Być może na wiele subtelnych sposobów grozi, że go opuści.



z pozdrowieniami dla dzidziusia:)

18 komentarzy:

  1. Nie znałam człowieka. Poczytałam i widzę, że zmarł dokładnie dzień po tym, jak ja się urodziłam. To ciekawe co przytoczyłaś, zastanawiam się... Dla dzidziusia? Twojego? (wścibska ja!) ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie jeszcze mojego dzidziusia:)

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że muzyka niesamowita!!!

      Usuń
    3. Genialna, co?
      to mnie cieszy najbardziej:)

      Usuń
  2. Wg angielskiego psychoanalityka - Johna Bowlby'ego twórcy teorii przywiązania - obie twoje opinie są skrajne i dziecko nadmiernie skupione na byciu w kontakcie jest lekowe , i ma niedostateczne mechanizmy wybudowanie obrazu matki w siebie , te odchodzące - zbyt słabe więzi . Obie postawy jako takie są nieprawidłowe . Złoty środek jest najlepszy - dziecko na obraz matki w sobie , czuje sie pewne i eksproruje swiat , ale nie odchodzi za daleko poza zasięg wzroku - głosu :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Och tak teorii jest Bardzo wiele , ale zwykle skrajnosci sà ... Moze złe to za duzo powiedziane , ale nie do konca prawdziwe - na jednym końcu jest lęk i niedojrzałe mechanizmu , a na drugim brak więzi , jak rożne formy aytyzmu . Dystans od matki wzrasta wraz z wiekiem i rozwojem . Więc jako taki jest ... Dobry . Twoje i moje , sie nie wyklucza , moja uzupełnia i rozszerza twoją :):)
      Napisałam , bo skoro wertujesz fachowa literaturę to ... Zawsze warto horyzonty poszerzać , nieprawdaz ?!?!
      Teoria swoje , a zycie swoje .
      Moje obie wychowywane tak samo , starsza jest " do swiata " młodsza " od swiata " , jedna bardzo społeczna , druga indywidualistka , woli swoj własny swiat .... Grunt to byc obok i .... Wspierając nie modelować , pozwolić sie rozwijać :) w swoim tempie

      Usuń
  3. Czyli wychowujemy naszą Lunę w dobrym kierunku :-) Ale też zakładaliśmy to od samego pocztku: nasza córka od urodzenia(poród w domu) śpi z nami, była wynoszona, wykarmiona piersią... Teraz Luna ma sześć lat i efekty możemy już obserwować - jest jedną z najsamodzielniejszych małych dziewczynek w okolicy! :-)
    Spirytualna ciekawostka o której mało kto wie: niemowlę do szóstego miesiąca swojego życia czuje się jednością ze swoją mamą, jeśli tylko zostaje samo, to jakby zabrano mu część siebie samego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje zdrowego podejścia do dzieci. To wspaniale zauważać pozytywne efekty wychowawcze już w tym wieku, zwłaszcza u swego dziecka.
      Ciekawe:)

      Usuń
    2. To nie spirytualne nowinka, to psychoanaliza :):) to Melania Klein formułowała Takie teorie

      Usuń
  4. Moje dzieci było wychowane bez psychoanalizy i innej jakiejkolwiek psychologii. Wiele rzeczy robiłam intuicyjnie, błędy się zdarzały. I dzieciory wyrosły na fajnych ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla Ciebie Izo należy się medal:)

      Usuń
  5. Haha!!! Wystarczy, że wyjdę z domu na 10 min. Hanka robi babci piekło!!! Wpada w spazmatyczny płacz :(!!!! Inna sprawa, że babcia emanuje do małej niechęcią!!! ,,Tyle jest jeszcze do zrobienia przed świętami w domu, a ta mała się drze!!!" Przecież dziecko to czuje!!!
    P.S. Mogę sobie pomarzyć o weekendzie z Misiem ,,tylko we dwoje" :(

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa analiza, koncowka rowniez mnie zaintrygowala :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam się więc nie mam zdania aczkolwiek koncepcje ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń