sobota, 28 marca 2015

Bodhgaya miejsce oświecenia buddy


Zaczęłam moją podróż od końca czyli od miejsca, gdzie budda osiągnął oświecenie i w tej samej kolejności będę wrzucać posty. Jestem kompletnie wybita z rytmu, nie wiem co się wokół wyprawia, nie ogarniam codzienności, ale bardzo dobrze mi w tym stanie. Próbuję w mojej głowie pomału ogarnąć wszystkie miejsca w których byłam, ale ciągle wydaję mi się, że to był krótki sen na jawie, żadna  rzeczywistość. Jestem chyba na dobrej drodze do zrozumienia nauk buddyjskich, bo przecież wszystko co się wydarza, jest snem.

Pierwszy plan był taki by zwiedzić Świątynię Mahaboddi w Bodhgaya, która leży 115 km na południe od stolicy stanu Bihar, Patna i 16 km od siedziby powiatu w Gaya we wschodnich Indiach. Słynna  Mahaboddhi znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Mahaboddhi Temple odwiedzana jest przez miliony pielgrzymów przez cały rok, to taka nasza Częstochowa. Miasto to ma ogromne znaczenie religijne, historyczne jak i kulturowe, jest też niezwykłym miejscem dla poszukiwaczy duchowego szczęścia. To miejsce gdzie 2500 lat temu Siddartha, osiągnął oświecenie a więc jest najświętszym sanktuarium buddyjskim na całym świecie.


Tu krótka historia tego miejsca. Książe Siddhartha(ok 563-483p. n.e) urodzony w królewskiej rodzinie, porzucił swoje królewskie dziedzictwo i od tego czasu przez 6 lat poszukiwał prawdy, chcąc uwolnić się od cierpienia, medytując i oddając się ascezie polegającej na obserwacji ciała i umysłu. Przybył do Bodhgaya w ustronne ciche miejsce, gdzie mógł medytować i szukać przyczyn ludzkiego cierpienia. W wieku 35 lat osiągnął oświecenie i tu dostrzegł cztery szlachetne prawdy, które stały się drogą przez resztę jego życia. Owe Cztery Prawdy są jednym z podstawowych elementów doktrynalnych łączących wszelkie szkoły buddyjskie. Świątynia została zbudowana obok drzewa Boddi, pod którym Budda osiągnął oświecenie. 


















8 komentarzy:

  1. Każdemu to, czego szuka :)
    Barwne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to nazywa wycieczka, a nie do hiszpanii jak wszyscy :P
    tez bym kiedys chciala...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhe...
      życzę z całego serca;)

      Usuń
  3. Zupełnie inna kultura i wartościowe Twoje poszukiwanie.
    Może mi się kiedyś uda zajrzeć do tego świata.
    :)
    kolor...!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna wyprawa! Zazdroszczę i czekam na kolejne relacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eluna, zastanawiałam się co też u Ciebie słychać, a tu TAKIE BUTY!!!
    Marzeniem moim jest znaleźć się w takim miejscu!!!
    Wspaniałe zdjęcia, wrażenia na pewno jeszcze lepsze!!!
    Czekam na dalsze posty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zniknelas mi z horyzontu glownie za sprawa zmiany telefonu, juz nie mam zakladki Wazka ;)
    Ale ty zniknelas takze z horyzontu innych.....i to z jakiego powodu.....piekne zdjecia, pewnie tez prlna wrazen jestes .....super!!!
    A opis zycia oswieconego kojarzy mi sie z Filmem Mały Budda, z Keanu Revesem ,sprzed bycia tym Keanu. Od matrixa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z całego serca dziękuję za komentarze dziewczyny.
    Uściski dla każdej z Was:)

    OdpowiedzUsuń