czwartek, 28 maja 2015

Red Fort

Kolejne miejsce z Indii, tym razem trochę turystycznie. Red Fort, to najczęściej odwiedzane miejsce w New Delhi.    
Red Fort symbolizuje miejsce panowania Mogołów w Indiach, to także były pałac Szacha Dżachana, zbudowany z czerwonego piaskowca i marmuru. Potężna budowla wznosząca się i okalająca ogromnym murem sięgającym od 16 do 33 metrów wysokości w stronę miasta a długość muru wynosi 2,5 km. Zbudowany w 1648 r zaledwie przez tylko 9 lat. 

To takie miejsce gdzie można odpocząć od zgiełku i hałasu w New Delhi i tak przez pół godziny odcięłam się od klaksonów samochodowych. Pomimo tego, że cały ten kompleks został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, Red Fort robi duże wrażenie z zewnątrz bo w środku jest niewiele do oglądania. Dosłownie przelecieliśmy w szybkim tempie te islamskie zabytki. Zupełnie nie robią na mnie dużego wrażenia, wolę prawdziwe hinduskie, bez rozlewu krwi.
Czytałam, że pierwotnie była to świątynia hinduska a potem została przekształcona w meczet przez muzułmańskich najeźdźców. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się to prawdą.
Gdyby ktoś chciał się wybrać, to ceny biletów dla turystów wynoszą 200 rupii a dla swoich 20. 














12 komentarzy:

  1. Fort robi wrażenie!!!
    Muzyka przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, co za rozbieżność cenowa, kombinują jak nasi :)))
    Piękni dziadkowie-tubylcy. Wychodzę na ignorantkę, bo to pewnie jacyś ważni dostojnicy, czy coś ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinuja i oszukuja, jak sie tylko da.
      Zabij mnie, ale zupelnie nie wiem kto to. Bylo ich sporo pod Red Fortem, domniemam, ze to jacys straznicy. Pieknie pozowali, wiec fotke strzelilam.

      Usuń
  3. cudowna ta twoja podróż :):)
    Moze kiedyś dotrę ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Robi wrażenie! Fajne zdjęcia:)
    Co do cen... warto uchodzić za miejscowego;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo piękne zdjęcia. Cudownie kolorowo i Red Fort z zewnątrz rzeczywiście jest niesamowity.
    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem co jest ze mną nie tak, że za każdym razem jak tu zaglądam to uwierzyć nie mogę, że Ty naprawdę byłaś w Indiach :). To moje wielkie marzenie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite doznania dla oczu, te dla ducha mogę sobie tylko wyobrażać.
    Inne ceny dla tubylców i turystów można odebrać jako dbałość i ukłon w stronę tutejszych. A za 11zł (200rupii) u nas chyba NIC zwiedzić się nie uda.
    Piękna podróż, Eluno!!! :)
    d.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze cos tam by się zobaczylo, za te 11zl.
      Dziekuje kochana.

      Usuń