środa, 3 lutego 2016

Czas na Nas

 
 
To już końcówka, chyba jak dla mnie najtrudniejsza. Bóle brzucha i  przepowiadające skurcze coraz bardziej się nasilają. Na te dolegliwości bardzo pomaga relaksująca kąpiel i wcześniej wypracowany z położną głęboki, miarowy oddech, czyli wdech przez nos a wydech ustami, jest on dłuższy od wdechu, taki do samego końca, by usunąć z płuc całe powietrze. Być może, któraś z Was zna inne metody rozluźnienia i chciałaby się ze mną podzielić, chętnie poczytam.
 
Ogólnie nie mam lekko, pewnie jak każda kobieta w ciąży, ale z tego co się orientuję nie każda z nas przechodzi ten ostatni miesiąc tak ciężko, jak ja.
Ale, ale... nie o marudzeniu miało być, bo podsumowując ciążę choć jeszcze trwa, cieszę się bardzo że dane mi było mieć tyle wolnego czasu dla siebie. Móc oddawać się przyjemnościom i doceniać każdą chwilę, która spowodowała, że stałam się panią swego czasu. I na dodatek stwierdzam, że hormony w ciąży powodują, że kobieta staje się piękniejsza i bardziej kobieca. Moja skóra na twarzy zrobiła się promienna, zmarszczki zniknęły, wygładziły się, a włosy stały się gęstsze i lśniące. Mam nadzieję, że już tak zostanie.
 
 
 
 

 

12 komentarzy:

  1. wow! przepieknie wygladasz! zycze latwego i szybkiego porodu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ważko kochana, przechodziłam ciążę dwa razy, przypuszczam więc, co czujesz...
    Życzę przecudnych wrażeń związanych z przyjściem na świat twojego potomka:):)
    Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się mocno i bądź dzielna, na pewno wszystko będzie dobrze :)
    (jej, ja też bym rodziła w lutym, gdyby nie poronienie...)
    Posyłam Ci gorące całuski! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka pileczka :) Czego zyczyc, wytrwalosci moze?

    OdpowiedzUsuń
  5. Natychmiast po porodzie zapomina się o bólu i człowieka wypełnia tylko szczęście. Życzę Wam zdrowia i wspaniałego życia dla Maluszka :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim za słowa otuchy.
    Wsparcie jest bezcenne.
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  7. Elunka, juz chyba nie mozesz sie doczekac? A moze juz urodzilas??? Koncowka jest rzeczywiscie meczaca. Nie moglam spac i ciagle dusila mnie zgaga ;).
    Zycze Ci, aby dzidzius sprawnie wyskoczyl na swiat, spal duzo o plakal malutko :)!!!
    Bedziesz wspaniala mamusia!!!
    Przeslicznie wygladasz na tych fotkach!!! Za kilka miesiecy bedziesz patrzec na te zdjecia z niedowierzaniem, jak ten brzuch mogl byc tak wielki ;)!!!
    Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To prawda, że w ciąży kobieta pieknieje, skóra, włosy itd - ale niekniecznie to zostaje na potem :)) Swoją ciążę, zwłaszcza ostatnie 2 miesiące, przechodziłam w mękach. Miałam mega anemię, zero siły, wielki brzuch (mój syn przyszedł na świat z wagą ponad 5 kilosów), kręgosłup rowalony(do tej pory to odczuwam). Takie uroki ;) Ale to tylko chwilka, za to morze miłości i przedziwnych doznań pozytywnych do granic pozytywności przed Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję Ci z całego serca! Może jak to piszę to Maluszek już na Świecie. Dopiero teraz widzę ile czasu mnie tu nie było. Z ciążą Ci do twarzy, serio! Ściskam serdecznie i czekam na zdjęcia stópek Małego Człowieczka, bo stópki uwielbiam :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądasz. Intuicja mi podpowiada, że Maleństwo jest już z Wami. Mam nadzieję, że wszystko poszło bez większych problemów i nie musiałaś się 'nadprogramowo' wycierpieć.

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż , ja nie ;) rodziłam w 42 tygodniu i wszyscy mnie żałowali ze pewnie mi cieżko ;) a ja sie dziwiłam czemu ;) bo nie było
    Zrozumiałem za drugim razem ;)
    Pieknie wygldasz ! Jeszcze tylko poród i nowy rozdział w życiu ! Jeszcze raz gratuluje i życzę duuuuuzo miłości

    OdpowiedzUsuń