środa, 12 października 2016

Saint Jean Cap Ferrat

Wykorzystuję każdą chwilę na zwiedzanie Francji, bo nie wiem jak długo jeszcze tu zostaniemy. Odwiedzam miejsca w których nie byłam i chłonę ją całą sobą, tę Francję przepiękną.
Po prostu trwam w niej jak najlepiej potrafię jeszcze...bez sentymentalizmu,  ale z wielką radością, że mogłam tu być i przeżyć to miejsce na własnej skórze.
Nie, nie... jeszcze nie wyjeżdżam, decyzja jeszcze nie zapadła, ale czuję, że nasz czas  dobiega tu końca. Z kilku przyczyn, o których nie będę się rozpisywać ponieważ tematy polityczne i religijne, skłócają ze sobą ludzi.
Tak więc, zostawiam Was w klimacie przepięknego Cap Ferrat. Warto przyjechać w to miejsce, tylko 10km od Nicei i tylko 10km od Monako.

 

 








4 komentarze:

  1. Intensywność przeżywania chwili - magia i prawdziwe szczęście.
    Piękne widoki :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle słońca, tyle ciepła, ech, jak mi się to marzy...
    Pozytywnie zazdroszczę Ci tego pobytu we Francji, nie tracę nadziei, że i mnie kiedyś będzie dane tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wspomnienia pozostaną na zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiscie pieknie tam, ale... swiat pelen jest zachwycajacych miejsc :)!!!

    OdpowiedzUsuń